Kłopoty Anwilu – brak ognia pod koszem

Kłopoty Anwilu – brak ognia pod koszem

Share on facebook
Share on twitter
Małe zagrożenie w ataku, kiepska fizyczność i brak wszechstronności. Kłopoty na obwodzie Anwil Włocławek częściowo rozwiązał transferem Ivana Almeidy. Ciężko będzie jednak o sukcesy, jeśli nie wzmocni jakoś także strefy podkoszowej.
Ivica Radić / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Na samym początku sezonu pisaliśmy o tym, gdzie widać potencjalne problemy w drużynach PLK (tekst TUTAJ>>). W przypadku Anwilu sugerowałem, że słabym punktem tego zespołu może być pozycja centra, gdzie zawodnikom brakuje atletyzmu i ich lokalne najlepsze momenty już prawdopodobnie widzieliśmy. 

Ivica Radić w Stelmecie 2019/20 pokazał już chyba wszystko, co ma w zanadrzu, a Adrian Bogucki był dobry, ale w drużynie na mniej niż 50 proc. zwycięstw i nie musiał z nikim rywalizować o minuty. Po 4 spotkaniach okazało się, że słabości Anwilu jest zdecydowanie więcej, o czym pisaliśmy w ostatnim czasie. Brak drugiego rozgrywającego, McKenzie Moore niezdolny do gry i z dodatkowymi kilogramami, Tre Bussey niepasujący do drużyny. 

Z kilkoma problemami Anwil częściowo poradził sobie dodając do składu Ivana Almeidę. Kabowerdeńczyk może być odpowiedzią na kłopoty włocławian na obwodzie w kreowaniu gry, punktowaniu i liderowaniu w ważnych momentach meczów. Bez problemu może obsłużyć pozycje 1-3, ale jego przyjście nie jest rozwiązaniem kłopotów dziejących się w strefie podkoszowej.

Centrzy bez ataku

Ofensywnie na pozycji środkowego Anwil ma bardzo mało argumentów. Według Synergy, Ivica Radić jest wśród 21 proc. najgorszych graczy w ataku w obecnych rozgrywkach. Adrian Bogucki wypada tylko ciut lepiej, bo zdobywa 0.75 punktu na posiadanie i radzi sobie lepiej niż 25 proc. graczy. 

Radić trafia marne jak na środkowego 37.8 proc. rzutów z gry i zalicza mnóstwo zawstydzających pudeł spod samego kosza. Chorwat nie przypomina tego gracza, którego widzieliśmy w poprzednim sezonie, gdy trafiał ponad 58 proc. swoich prób. W 2019/20 jego true shooting percentage był 49. w lidze, teraz jest wśród 11. najgorszych graczy. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01