Janusz Calik: Szukanie poklasku nie ma sensu

Janusz Calik: Szukanie poklasku nie ma sensu

Share on facebook
Share on twitter
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Janusz Calik i Rob Lowery / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Radosław Spiak: W ilu meczach pan sędziował w życiu? Łącznie, licząc wszystkie rozgrywki.

Janusz Calik: Trudne pytanie. Siadłem do tego w tamtym roku, zacząłem wszystko liczyć, ale nie policzyłem dokładnie. Problem wynika z tego, że część rzeczy mam zapisanych w kalendarzach papierowych, a nie w komputerze. Próbuję to przenieść, ale jeszcze mi się nie udało. Ale tak szacunkowo – myślę, że to jest około dwóch tysięcy meczów, licząc też europejskie puchary.

Chociaż akurat jeśli chodzi o puchary, to różnie bywało, bo miałem też lata, gdzie niewiele się sędziowało tak naprawdę. Kiedyś dla sędziów niebędących na absolutnym topie 6-7 meczów w sezonie to był dobry wynik, zwłaszcza dla sędziego z Polski. Nie jesteśmy Hiszpanami, Francuzami czy Grekami. Natomiast dużo się sędziowało w lecie, głównie rozgrywki młodzieżowe.

Ostatnie sezony, odkąd weszła Liga Mistrzów, były już lepsze. Zdarzało się, że tych meczów było dość sporo. Zdaje się, że w pierwszym roku kiedy weszła BCL, miałem 14 meczów.

Mówi pan o sędziach z innych krajów – to znaczy, że wśród arbitrów też można powiedzieć, że jakieś narodowości są na ogólnie wyższym poziomie? Koszykarze mają mistrzostwa i w ich przypadku lepszy jest ten, kto wygra na parkiecie. A wśród sędziów jak to ocenić?

Można to podsumować w prosty sposób – im mocniejsza federacja, tym więcej może (śmiech). Bardzo było to widać kiedyś po liczbie sędziów z danego kraju. Układ euroligowy troszeczkę to zaburzył, bo część sędziów odeszła z FIBA właśnie do Euroligi i miejsca po nich już nie zapełniano, po części również dlatego, że nie było takiej potrzeby. Ale to już są trochę tematy z sędziowskiego HR-u.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35