Jakub Musiał: Udowodniłem coś samemu sobie

Jakub Musiał: Udowodniłem coś samemu sobie

Share on facebook
Share on twitter
- Było trochę frustracji, ale brak zaufania przeradzał się w to, że jeszcze więcej trenowałem - mówi Jakub Musiał, który po odejściu ze Śląska Wrocław świetnie odnalazł się w Słupsku i razem z Czarnymi wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Jak wyglądał ten szczególny sezon 22-letniego obwodowego?
Jakub Musiał / fot. Agnieszka Żukowska, True Photo

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pamela Wrona: Ile czasu trwało świętowanie awansu do ekstraklasy?

Jakub Musiał: Świętowaliśmy kilka dni. Wspólnie z drużyną spędzaliśmy czas wieczorami, a nawet w ciągu dnia przesiadywaliśmy na plaży w Ustce. Na spokojnie, chociaż nie przez cały czas (śmiech). Nastąpił moment rozluźnienia – przecież nie codziennie awansuje się do ekstraklasy. Było to duże wydarzenie, szczególnie że graliśmy u siebie. 

Radość była tym większa, bowiem mogliśmy mieć namiastkę normalności – kibice byli co prawda poza halą, ale tuż po ostatnim gwizdku „wpuścili” się na parkiet.  To było świetne uczucie.

W finale z Górnikiem zmierzyły się ze sobą dwa silne zespoły, choć trzeba przyznać, że ta rywalizacja przypominała sinusoidę. Decydujące było ostatnie, piąte spotkanie, w którym wszystko było możliwe. Jaka była dla Was ta seria?

Rzeczywiście, to była seria wzlotów i upadków. Potrafiliśmy rozegrać dobre spotkanie na świetnej skuteczności, a kolejne w słabszym stylu.

Momentami rywal rozgrywał taką koszykówkę, na którą nie powinniśmy mu pozwolić. Ostatni mecz, był meczem o wszystko. Wykorzystaliśmy przewagę parkietu, potwierdziliśmy, że hala Gryfia była w tym sezonie (prawie) nie do zdobycia.

Byliśmy zdeterminowani i cały czas wierzyliśmy w wygraną. Niewielki niepokój pojawił się przed meczem w Wałbrzychu, kiedy przegrywaliśmy 1-2. Osobami, które trzymały nas w ryzach, motywowały i podtrzymywały na duchu, byli trener Mantas Cesnauskis i zawodnicy, jak Hubert Pabian, czy Piotr Śmigielski. Ich wsparcie w szatni było wtedy nieocenione. Dużo dała nam siła i wiara w to, że jesteśmy w stanie to wygrać. Przed ostatnim meczem nie było kalkulacji. Wiedzieliśmy, że musimy zrobić swoje.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

– To nie jest tak, że w Polsce punktuje się łatwo, w zeszłym sezonie miałem przeciwko sobie kilku naprawdę dobrych obrońców – mówi Jabarie Hinds, dwukrotny król strzelców ekstraklasy, który z Radomia przeniósł się do Gliwic. Znów spotka się z trenerem Robertem Witką, ale wyzwania w GTK będą zupełnie inne niż HydroTrucku. Jak sobie z nimi poradzi?

tagi

Jak to jest z rolą i obroną Michaela Hicksa? Od czego zależy jakość decyzji podejmowanych w końcówkach? Jak ocenić grę Pawła Pawłowskiego, a jak Szymona Rducha? Niuanse występów reprezentacji Polski podczas olimpijskiego turnieju w Tokio tłumaczą eksperci związani z koszykówką 3×3 – Arkadiusz Kobus i Adrian Mroczek – Truskowski.
26 / 07 / 2021 13:34
– To nie jest tak, że w Polsce punktuje się łatwo, w zeszłym sezonie miałem przeciwko sobie kilku naprawdę dobrych obrońców – mówi Jabarie Hinds, dwukrotny król strzelców ekstraklasy, który z Radomia przeniósł się do Gliwic. Znów spotka się z trenerem Robertem Witką, ale wyzwania w GTK będą zupełnie inne niż HydroTrucku. Jak sobie z nimi poradzi?
26 / 07 / 2021 11:55
– Chcemy, by kibic, który wróci do hali w żaden sposób nie odczuł i nie zauważył różnicy. Całą otoczkę i organizację klubu, pracę w social mediach, musimy utrzymać na wysokim poziomie – mówi Jarosław Drewa, prezes “Kociewskich Diabłów”, które liczą, że pobyt w 1. lidze będzie tylko krótkim przystankiem przed powrotem do ekstraklasy.
28 / 07 / 2021 10:41
Jak to jest z rolą i obroną Michaela Hicksa? Od czego zależy jakość decyzji podejmowanych w końcówkach? Jak ocenić grę Pawła Pawłowskiego, a jak Szymona Rducha? Niuanse występów reprezentacji Polski podczas olimpijskiego turnieju w Tokio tłumaczą eksperci związani z koszykówką 3×3 – Arkadiusz Kobus i Adrian Mroczek – Truskowski.
26 / 07 / 2021 13:34
– Przede wszystkim, mamy taką chemię w zespole, jakiej nie ma żadna inna reprezentacja – mówi o kadrze 3×3 Piotr Renkiel. Nasza drużyna na igrzyska właśnie wyleciała do Tokio. Trener zespołu opowiada o przygotowaniach do najważniejszego turnieju w życiu oraz o przewagach, które mogą Polakom dać wymarzone medale.
17 / 07 / 2021 17:58
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Polacy pamiętają go głównie z celnej trójki, po której przegraliśmy z Czechami jednym punktem na EuroBaskecie w 2013 roku. Obecnie Luboš Bartoň jest trenerem reprezentacji Czech do lat 18, a nam opowiada, co jest najistotniejsze w ostatnich dobrych wynikach naszych południowych sąsiadów, czy będzie jeszcze lepiej i jak do tego ma się kadra Polski.
9 / 07 / 2021 17:23
Nawet jeśli przed sezonem składy nie są jeszcze zbudowane, wiadomo, że zespół z Ostrowa przy okazji debiutu w koszykarskiej Lidze Mistrzów stanie przed bardzo ciekawym, i jednocześnie trudnym, zadaniem. Przedstawiamy małe portrety drużyn z Izraela, Turcji i Hiszpanii, z którymi Stal zmierzy się jesienią w Basketball Champions League.
8 / 07 / 2021 10:23