Jakub Kobel: Żeby się rozwijać, trzeba grać

Jakub Kobel: Żeby się rozwijać, trzeba grać

Share on facebook
Share on twitter
- Starałem się wybierać dobrych trenerów, którzy mi zaufają i czegoś mnie nauczą. Dopiero później zwracałem uwagę na miasto, czy na sam kontrakt - mówi Jakub Kobel, 22-letni rozgrywający, który ostatnio przeszedł z Kinga Szczecin do Asseco Arki Gdynia.
Jakub Kobel (z piłką) i Michał Kolenda/ fot. Mariusz Mazurczak, Asseco Arka Gdynia

 

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Pamela Wrona: Czy miewasz koszykarskie sny?

Jakub Kobel: Czasami przed zaśnięciem myślę bardzo dużo o koszykówce. O tym, co zrobiłem dobrze, a co muszę jeszcze poprawić.

I czego jest więcej?

Zazwyczaj moich błędów. Chyba każdy koszykarz chciałby grać jak najlepiej. Wychodząc na parkiet, staram się unikać tych samych błędów, strat. Chodzi o wszystkie założenia, jakie ma trener – jeśli wygrywamy, wykonujemy je dobrze. Jeśli przegrywamy, wykonujemy je źle. Gdy każdy będzie realizował własne i na tym się skupi, przełoży się to na dobre wyniki. Wychodzę z założenia, że trzeba wszystko analizować i poprawiać na bieżąco.

A wyśniłeś sobie grę w koszykówkę?

Już jak miałem około 10 lat, zacząłem grać w koszykówkę. Poszedłem do klasy sportowej, a później do WKK Wrocław. Złapałem bakcyla, bardzo chciałem iść do przodu. Stworzyliśmy z chłopakami paczkę, z którą mamy kontakt do dziś. Mieliśmy zdrową rywalizację. Życie później zweryfikowało, kto tak naprawdę tej koszykówce chciał się poświęcić.

Jak byłem mały, miałem marzenia jak każdy inny, by grać na jak najwyższym poziomie. Później, zacząłem po prostu patrzeć na najlepszych Polaków, jak Łukasz Koszarek, który imponował mi mądrością boiskową i stylem gry. Mimo wieku, wciąż jest niesamowitym profesorem i potrafi robić ogromną przewagę. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Pierwsza piątka Śląska w półfinale PLK przeciwko Zastalowi, przebojowość i rosnąca jakość gry. Mateusz Szlachetka na boisku potwierdza, że przenosiny z Gliwic do Wrocławia były dobrym pomysłem. Trener Oliver Vidin także mocno chwali 22-letniego rozgrywającego.

tagi

Trey Kell jest szokująco dobry w tym, co robi! Dlaczego Jakub Karolak (inni zawodnicy Legii) nie trafiali rzutów z dystansu? Wzrost bardzo pomaga obronie Stali, a rywalowi na tym poziomie trochę już zabrakło ludzi i talentu. Analiza i wnioski po półfinałowym pojedynku drużyn z Ostrowa i Warszawy.
21 / 04 / 2021 11:48
Dlaczego Jakub Garbacz nie pojechał za granicę? Czy przenosiny z Radomia do Gliwic to dobry ruch Roberta Witki? Aleksander Balcerowski dokonuje ważnej zmiany w karierze, a HydroTruck już znalazł nowego trrenera. Karuzela transferowa w PLK chyba ruszyła jeszcze szybciej niż kiedykolwiek.
21 / 04 / 2021 9:34
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35