Jakub Karolak: Mogłem zdobyć 40 punktów!

Jakub Karolak: Mogłem zdobyć 40 punktów!

Share on facebook
Share on twitter
- Nastawiałem się, że zostanę w Anwilu Włocławek przez dwa lata, a potem myślałem, że trafię do Startu Lublin. Ale jestem znów w Warszawie, i jestem szczęśliwy - mówi kapitan Legii, Jakub Karolak, który razem z drużyną notuje dobry początek sezonu.
Jakub Karolak / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

 

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Piotr Wesołowicz: 31 punktów w meczu z mistrzem Polski, i to na jego parkiecie. Robi wrażenie. To Twój rekord strzelecki na parkietach ekstraklasy?

Jakub Karolak: Musiałbym zajrzeć do statystyk, ale zdaje się, że za pierwszym, gdy byłem w Legii, zdobyłem punkt więcej w meczu z Arką, więc rekordu nie było. Choć faktycznie, ze Stelmetem obręcz wydawała się ogromna.

Choć z drugiej strony… Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale potem analizując mecz byłem zły, bo mogłem zdobyć 40 punktów. W pierwszej połowie kosz wypluł jednak trzy trójki, miałem też szansę na akcję 2+1, ale sędzia gwizdnął ofens. Mało brakowało. 

Szkoda tylko, że przegraliśmy. Ale ze Stelmetem jest tak, że nie możesz zagrać z nimi dobrych 15 minut, tylko znakomite 40. Tylko wtedy masz szansę na zwycięstwo. 

Zaczynasz sezon z najwyższą w karierze średnią 19 punktów na mecz. A przecież na inaugurację miałeś ledwie 1/9 za trzy. Rezerwa jest jeszcze spora…

– W tamtym meczu też było tak, że nie wpadły rzuty lecące prosto w środek obręczy, “in&out”. Starałem się pomóc kolegom inaczej, poszedłem mocniej na deskę, miałem osiem zbiórek. 

Ale jak mam pozycję – rzucam. Jak to powiedział kiedyś “Koszar”, nie ma co szukać kwadratowych jaj. Tego nas uczy trener Wojciech Kamiński – wykorzystujmy pozycje, bo może się okazać, że potem trzeba rzucać przez ręce w ostatniej sekundzie akcji.

.

Cofnijmy się do off-season. Władze ligi decydują się zakończyć rozgrywki, rozdają medale. Ty masz ważną umowę z Anwilem, ale chwilę później jesteś bez pracy. Dlaczego?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

“Wziąłem do siebie słowa starszych kolegów z zespołu, żeby poświęcić czas wolny na doskonalenie umiejętności” – mówi Kacper Borowski, którego życiowy sezon dał mu właśnie powołanie do reprezentacji Polski. Koszykarz Startu Lublin mówi m.in., że mnóstwo zawdzięcza trenerowi Andrejowi Urlepowi.
Ministerstwo Barwnych Meczów (MBM) to nowy cykl przybliżający mniej typowe koszykarskie hity i ich bohaterów. Od kogo innego moglibyśmy zaczynać taką rubrykę, jak nie od klubu posiadającego najbardziej romantyczną nazwę w polskim baskecie? Poznajcie Miasto Zakochanych Chełmno!

tagi

Ministerstwo Barwnych Meczów (MBM) to nowy cykl przybliżający mniej typowe koszykarskie hity i ich bohaterów. Od kogo innego moglibyśmy zaczynać taką rubrykę, jak nie od klubu posiadającego najbardziej romantyczną nazwę w polskim baskecie? Poznajcie Miasto Zakochanych Chełmno!
27 / 10 / 2020 18:54
Niezniszczalny weteran, który przez 22 lata zagrał dla 18 zespołów, wprawdzie zakończył już grę, ale pozostał przy koszykówce. Tomasz Wojdyła, jeden z trenerów żeńskiego zespołu GTK Gdynia, podsumowuje barwną karierę i mówi o tym, jak odnajduje się w roli szkoleniowca.
25 / 10 / 2020 9:58
Pochodzi ze Słupska, jest pierwszoligowym koszykarzem oraz fanem fotografii i filmowania – współautorem kultowego w środowisku serialu „Koszykarze”. Patryk Przyborowski, zawodnik STK Czarnych, opowiada o swojej karierze i życiowych zamiłowaniach.
20 / 10 / 2020 19:00
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!