Jakub Garbacz: Lubię podążać własną ścieżką

Jakub Garbacz: Lubię podążać własną ścieżką

Share on facebook
Share on twitter
- Mam dwadzieścia siedem lat i czas budować swoją markę za granicą - mówi Jakub Garbacz, który po życiowym sezonie w PLK przenosi się do Bundesligi. Wyjaśnia, dlaczego zdecydował się akurat na klub Syntainics MBC, w którym spróbuje powtórzyć sukces Michała Michalaka.
Jakub Garbacz / fot. Rafał Jakubowicz, Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Grzegorz Szklarczuk: Trzeba przyznać, że nie idzie pan na kompromisy – rezygnacja ze statusu gwiazdy w Ostrowie po doskonałych finałach PLK, odpuszczenie europejskich pucharów. Czy decyzja o wyjeździe z Polski była łatwa?

Jakub Garbacz: Żadna decyzja w kontekście koszykarskim nie jest łatwa, trudno ją też ocenić na dziś. Dopiero można na nią właściwie spojrzeć za jakieś cztery, pięć lat. 

Pamiętam, że kiedy podpisywałem kontrakt z Ostrowem wielu ludzi uważało, że popełniam błąd, teraz również słyszałem sporo negatywnych opinii. Udowodniłem jednak, że kontakt z Ostrowem był bardzo dobrą decyzją, tak samo wierzę, że i mój wyjazd zagraniczny okaże się sukcesem.  

Skoki, jakie pan wykonuje w swojej karierze, są spektakularne – z pierwszoligowych Tychów do Wilków Morskich, zawahanie formy w drugim sezonie w Gdyni – świetne występy w Stali. Jaki ma pan przepis na wykonywanie tych milowych kroków? 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45