Jak z Jordanem tunelem jechałem

Jak z Jordanem tunelem jechałem

Share on facebook
Share on twitter
Święta z NBA? Dla prawdziwego kibica połączenie idealne. Moje święta idealne trwały nieco dłużej niż zwykle i postawiły mnie oko w oko z Michaelem Jordanem, jakiego ludzkość nie znała. Dosłownie.
Michel Jordan / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

To była niedziela, pamiętam jak dziś. Smutna jak kibice NY Knicks w XXI wieku, szara jak stroje San Antonio Spurs i zimna jak większość grudniowych niedziel w Warszawie. Nawet jeśli w 2001 roku o tej porze roku czasami zalegał jeszcze śnieg. 16 grudnia. 

Żyłem z dziennikarstwa, bo były to czasy, gdy można było z niego żyć na całkiem przyjemnym poziomie. Dla ówczesnych dziennikarzy sportowych niedziela była najbardziej pracowitym dniem tygodnia. Wieczorny dyżur rozpoczynał się w okolicach południa i kończył się między 22.23 a 23.22. Po wysłaniu ostatniej strony do drukarni człowiek miał zazwyczaj do wyboru: 

– pójść z towarzysz(k)ami niedoli na jedno lub trzy głębsze celem odreagowania, 

– patrzeć na starszych kolegów i pytać po raz kolejny siebie samego: stary, kochasz sport, ale czy naprawdę za 30 lat chcesz jak oni, zbliżając się do emerytury, w ten sposób spędzać niedziele? 

– w efekcie znużenia i psychicznego zmęczenia zapaść w stupor.

Michael Jordan chwilę wcześniej wrócił ze sportowej emerytury. Miał lat 38. Jako współwłaściciel Washington Wizards podpisał ze sobą kontrakt. I wybrał sobie trenera. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35