Jak posprzątać bałagan w Szczecinie? (DYSKUSJA)

Jak posprzątać bałagan w Szczecinie? (DYSKUSJA)

Share on facebook
Share on twitter
Bez względu na faktyczne powody rozstania z Rolandasem Jarutisem, zwalnianie trenera po 2 kolejkach to kolejne potwierdzenie, że w Kingu Szczecin drużyny buduje się i prowadzi w sposób chaotyczny. Grzegorz Szybieniecki i Jacek Mazurek dyskutują o tym, jak wybrnąć z aktualnego zamieszania.
Czy ktoś zdoła szybko uporządkować drużynę ze Szczecina? fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia Stargard

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Jacek Mazurek: Przed sezonem rozmawialiśmy o tym, który trener jako pierwszy może stracić pracę. Typowałeś wtedy, że szkoleniowiec Kinga jest podejrzany i jako pierwszy zostanie zwolniony. Przyznaj, że nawet Ty nie spodziewałeś się, że Krzysztof Król tak szybko pociągnie za spust.

Rolandas Jarutis nie miał słabego składu, ale wyleciał po 2 (słownie: dwóch) meczach. Były sportowe podstawy do tego, żeby poszukać kogoś nowego na jego miejsce? Czy to rozsądne rozwiązanie? Nie przypomina ci trochę decyzji rodem z AZS-u Koszalin, gdzie szkoleniowców zmieniano jak rękawiczki?

Grzegorz Szybieniecki: Jeśli nie byłoby zwycięstwa w Stargardzie, czyli bilans 0-2, to powoli nastawiałbym się na tę zmianę, ale tak, 1-1 to szybkie odstrzelenie, które ma podłoże raczej pozasportowe. Zakulisowo w Kingu działy się dziwne rzeczy – skład budował Mindaugas Budzinauskas, który był, ale oficjalnie nie był, dyrektorem sportowym Kinga, a prowadzenie zespołu powierzył swojemu znajomemu.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45