Gra na czas to igranie z ogniem

Gra na czas to igranie z ogniem

Share on facebook
Share on twitter
“Dojenie zegara” to popularna strategia w koszykówce, przy minimalnym prowadzeniu w końcówce meczu. Tymczasem ze statystyk wynika, że jest ona bardzo ryzykowna, ponieważ wraz z czasem akcji wyraźnie spada efektywność rzutów. Korzystniej jest nastawiać się na normalne, szybkie rozwiązania w ataku.
Obie Trotter / fot. Rose, Polski Cukier Toruń

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i wygrywaj nagrody w Fantasy Lidze! >>

Jest 1:19 min do końca czwartej kwarty meczu Polska – Finlandia na mistrzostwach Europy 2017 i prowadzimy 8 punktami. Kalkulator prawdopodobieństwa daje naszej drużynie 99.8 proc. szans na wygranie tego meczu. 

Piotr Sobczyński też to widzi i wypowiada swoje słowa w najgorszym możliwym momencie.

.

79 sekund to 4 posiadań, jeśli obie drużyny grają do końca czasu akcji, ale Finom będzie się w tym meczu bardzo spieszyło. Okazuje się wtedy, że do końca regulaminowego czasu gry jest aż 7 posiadań, a nasi rywale w 3 z nich zdobywają 8 punktów, Polacy w swoich 4 żadnego.

Na minutę i 19 sekund do końca zaczynamy grać na czas. Nie kreujemy okazji, tylko czekamy na faul rywali. AJ Slaughter przez kilka dobrych sekund kozłuje piłkę daleko od kosza. Ostatecznie kończymy to posiadanie stratą. 

W kolejnej akcji szybko przenosimy atak na pole rywala, ale AJ nie korzysta z opcji szybkiego zdobycia punktów lub wymuszenia faulu, czego efektem jest podanie do Tomasza Gielo, który musi kozłować i popełnia stratę. 

Gra na czas i wiara w szybkie faule Finów na nieco ponad minutę do końca meczu doprowadza do katastrofy. Pomijając już wiele aspektów, które w tej końcówce miały miejsce – czy “palenie zegara” to najlepsza strategia?

Liczby mówią jasno

Z moich badań, prowadzonych w sezonie 2017/18, na przykładzie pierwszych 26 meczów Anwilu Włocławek, widać, że najefektywniej jest kończyć posiadania jak najwcześniej.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Za każdym razem, gdy odpalam league passa i mimowolnie patrzę zdjęcie w tle – czyli walczących o piłkę Stephena Curry’ego i Damiana Lillarda – dopada mnie melancholia. I wcale nie jest to efekt tego, jak piękną jesień mamy tej wiosny.

tagi

Jak to naprawdę jest z tą fizycznością podczas meczów dzień po dniu? Łukasz Koszarek, kapitan Enea Zastalu, który przecież na boisku przeżył i widział już niemal wszystko, ocenia dla nas specyfikę meczów w “bańce” w Ostrowie Wlkp.
16 / 04 / 2021 12:45
Czego zabrakło w nietypowym sezonie Polskiego Cukru? Co dalej z karierą i grą w reprezentacji Polski? Kto jest faworytem do zdobycia mistrzostwa w „bańce” w Ostrowie? Aaron Cel odpoczywa przed zgrupowaniem kadry, ale nie odpoczywa od swojej koszykarskiej pasji.
15 / 04 / 2021 9:49
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35