Glen „Big Baby” Davis – 10 rzeczy, których nie wiecie!

Glen „Big Baby” Davis – 10 rzeczy, których nie wiecie!

Share on facebook
Share on twitter
Glen Davis wielką gwiazdą NBA nigdy nie był, ale w swoim czasie był jedną z najbarwniejszych postaci w lidze. Najlepiej został zapamiętany z przygody z Boston Celtics, z którymi w 2008 roku – już w swoim debiutanckim sezonie – zdobył swoje jedyne mistrzostwo NBA. Zebraliśmy dziesięć rzeczy, których mogliście nie wiedzieć o koszykarzu zwanym “Big Baby”.
Glen „Big Baby” Davis / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

  1. Wielkie dziecko

Davis nie miał łatwego dzieciństwa i przez długi czas tułał się po domach zastępczych. Był to efekt problemów jego matki z uzależnieniem od narkotyków. Ojca w ogóle nie było, bo opuścił rodzinę niedługo po narodzinach. Ostatecznie dom znalazł u swojego dobrego kolegi Garretta Temple, który do dziś zresztą gra w NBA (obecnie 35-latek kończy swój pierwszy sezon w Chicago, a wcześniej grał też dla Bucks, Rockets, Hornets, Spurs, Clippers, Grizzlies, Nets, Kings oraz Wizards). Obaj pochodzili z tego samego miasta, obaj stawiali pierwsze kroki na tym samym parkiecie. 

To również dzięki pomocy rodziców Temple udało się Davisowi rozpocząć naukę na uniwersytecie LSU. „Uratowali mi życie” – mówił po latach w jednym z wywiadów. Początkowo jednak Davis nie mógł zdecydować się na jedną dyscyplinę, bo całkiem nieźle odnajdował się również w futbolu amerykańskim. 

Grywał już za dzieciaka, a ze względu na swoją posturę (jako 9-latek ważył 73 kilogramy i mierzył 168 centymetrów) musiał wtedy grać ze starszymi od siebie. Gdy zbyt często narzekał, to ochrzczono go mianem „wielkiego dziecka” (ang. big baby) – z tym przydomkiem wszedł potem do NBA.

  1. O krok od NFL

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

tagi

Długo przez kibiców krytykowany, potrafił w roli pierwszego rozgrywającego poprowadzić zespół z Wrocławia do brązowego medalu. Strahinja Jovanović, serbski rozgrywający Śląska, opowiada o roku, który zmienił niemal wszystko w jego życiu.
14 / 06 / 2021 9:22
Podczas poprzedniego pobytu w Astorii, Mateusz Zębski na skalę PLK był zawodnikiem wręcz unikalnym. Jego wartość w Szczecinie nie była jednak w pełni wykorzystywana. Grając dla trenera, który rozumie jego atuty i potrafi wykorzystać je obu stronach parkietu, może wnosić ogromną wartość do gry i stać się najlepszym obrońcą ligi.
13 / 06 / 2021 12:59
– Było trochę frustracji, ale brak zaufania przeradzał się w to, że jeszcze więcej trenowałem – mówi Jakub Musiał, który po odejściu ze Śląska Wrocław świetnie odnalazł się w Słupsku i razem z Czarnymi wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Jak wyglądał ten szczególny sezon 22-letniego obwodowego?
13 / 06 / 2021 9:41
– Było trochę frustracji, ale brak zaufania przeradzał się w to, że jeszcze więcej trenowałem – mówi Jakub Musiał, który po odejściu ze Śląska Wrocław świetnie odnalazł się w Słupsku i razem z Czarnymi wywalczył awans do Energa Basket Ligi. Jak wyglądał ten szczególny sezon 22-letniego obwodowego?
13 / 06 / 2021 9:41
– Najtrudniejsze jest chyba pogodzenie się z brakiem gry i rywalizacji. Z utratą więzi, jakie łączyły mnie z kolegami z drużyny – mówi Maciej Klima, kończący właśnie karierę po kilkunastu latach przygody z Rawplug Sokołem Łańcut. Opowiada o uczuciach towarzyszących pożegnaniu z profesjonalną koszykówką.
5 / 06 / 2021 10:40
– Wiedzieliśmy, że jesteśmy chyba najlepiej przygotowaną drużyną pod względem wytrzymałościowym na tym turnieju i że im dalej w las, tym my będziemy lepiej wyglądać, a rywale opadać z sił – o treningach mokrymi piłkami, „they’re fucking dead” w meczu ze Słowenią i czy awans na igrzyska jest lepszy od zdobycia mistrzostwa Polski opowiada Przemysław Zamojski, członek kadry 3×3, która właśnie awansowała na igrzyska w Tokio.
4 / 06 / 2021 9:22
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Kiedyś na Słowacji był Jerzy Chudeusz, Wojciech Kamiński był krótko w Niemczech, ale poza nimi kto? Polskich trenerów nie ma za granicą. Może i poziom ligi czeskiej jest niższy niż naszej, ale dla mnie to wciąż jest jakiś prestiż – mówi w rozmowie z PolskiKosz.pl Robert Skibniewski, który właśnie został głównym szkoleniowcem klubu BK Ołomuniec.
8 / 06 / 2021 16:40
Wschodnia odyseja, czyli przygody Zastalu związane z licznymi wyjazdami na mecze VTB. Filip Put opowiada o podróżach do Rosji, ale też o swoim roku w Zielonej Górze – zrobił postępy, choć minut czasem brakowało.
19 / 05 / 2021 11:59