Filip Struski: Celem powrót do ekstraklasy

Filip Struski: Celem powrót do ekstraklasy

Share on facebook
Share on twitter
Szanse na najwyższym poziomie i powroty przez pierwsza ligę. Przykre rozstanie z Poznaniem i duże nadzieje w Kołobrzegu. A swojej koszykarskiej karierze i aktualnej sytuacji opowiada Filip Struski, obecnie zawodnik Energa Kotwicy.
Filip Struski / fot. Karol Skiba

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Pamela Wrona: Włochy mają Wenecję, Francja Paryż, a Polska… Chełmno. I w tym wszystkim Filip Struski, który zakochał się w koszykówce?

Filip Struski: W moim domu tata grał w koszykówkę, więc towarzyszyła mi od początku. Nie byłem pchany do sportu na siłę. W Chełmnie, skąd podchodzę, koszykówka nie była zbyt rozpoznawalna, nie było grup młodzieżowych. Przypadkiem, mój nauczyciel wychowania fizycznego otrzymał propozycję prowadzenia młodego rocznika i zaprosił mnie na trening. I tak się zaczęło.

Od pierwszego, drugiego roku życia miałem zawieszony kosz na szufladzie w kuchni, ćwiczyłem rzuty. Od początku była ze mną koszykówka, ale podchodziłem do tego jak do zabawy. Miałem 14 lat jak wyjechałem do Wrocławia, ściągnął mnie trener Olesiewicz. Spędziłem tam 1,5 roku, choć tak naprawdę zaczynałem w Polpaku Świecie, który występował wówczas w ekstraklasie. To był rok 2007. 

Patrząc na aktualne trendy, zaczynałem wcześniej niż przeciętni nastolatkowie. Po 2-3 latach dostałem propozycję z WKK Wrocław do udziału w rozgrywkach młodzieżowych w kategorii U-16. Zdobyliśmy wtedy złoty medal kadetów.

Co w Tobie dostrzegł?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Za każdym razem, gdy odpalam league passa i mimowolnie patrzę zdjęcie w tle – czyli walczących o piłkę Stephena Curry’ego i Damiana Lillarda – dopada mnie melancholia. I wcale nie jest to efekt tego, jak piękną jesień mamy tej wiosny.

tagi

Jak to naprawdę jest z tą fizycznością podczas meczów dzień po dniu? Łukasz Koszarek, kapitan Enea Zastalu, który przecież na boisku przeżył i widział już niemal wszystko, ocenia dla nas specyfikę meczów w “bańce” w Ostrowie Wlkp.
16 / 04 / 2021 12:45
Czego zabrakło w nietypowym sezonie Polskiego Cukru? Co dalej z karierą i grą w reprezentacji Polski? Kto jest faworytem do zdobycia mistrzostwa w „bańce” w Ostrowie? Aaron Cel odpoczywa przed zgrupowaniem kadry, ale nie odpoczywa od swojej koszykarskiej pasji.
15 / 04 / 2021 9:49
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35