Dziki po rewolucji – playoff to minimum

Dziki po rewolucji – playoff to minimum

Doświadczenie mają gwarantować Grzegorz Grochowski, Piotr Pamuła i Mateusz Szwed, przeprowadzono bardzo ciekawe transfery Przemysława Kuźkowa i Tomasza Żeleźniaka, a drużynę poprowadzi teraz Krzysztof Szablowski. Dziki Warszawa chcą poprowadzić się po niezbyt udanym, debiutanckim sezonie w 1. lidze. Jak planują to zrobić?
Grzegorz Grochowski / fot. Michał Osiak, Dziki Warszawa

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

W minionych dniach przedstawialiśmy już także nowe drużyny ze Starogardu (TUTAJ>>) i Wałbrzycha (TUTAJ>>)

*
Dziki Warszawa debiutancki sezon na parkietach Suzuki 1LM skończyły na jedenastej pozycji. Jak przyznają przedstawiciele klubu, sportowo ten debiut nie wypadł źle, choć zdecydowanie był apetyt na więcej. 

– Za nami pod każdym względem bardzo trudny sezon – zarówno organizacyjnie, jak i sportowo. COVID-19 i puste trybuny znacznie utrudniły pozyskiwanie partnerów, a kontuzja lidera zespołu, Piotra Pamuły, wyeliminowała nas z walki o awans do play-off – wyjaśnia Michał Szolc, prezes Dzików Warszawa.

– Dlatego w tym sezonie naszym celem jest stabilizacja organizacyjno-finansowa. Ograniczyliśmy koszty tam, gdzie było to możliwe i intensywnie pracujemy nad pozyskaniem kolejnych partnerów. Od strony sportowej budowaliśmy zespół w taki sposób, by nawet ewentualna strata jednego z kluczowych zawodników nie była tak bolesna w skutkach. Budżet na wynagrodzenia zespołu zredukowaliśmy o 15% względem ubiegłego sezonu. To też pokazuje, przed jak dużym wyzwaniem stanął trener, jeśli chodzi o budowę składu. Wielkość sztabu szkoleniowego, a co za tym idzie, związanie z tym wydatki nie ulegną zmianie – mówi prezes Dzików.

Optymalizujemy koszty pozostałych działań, ale szczerze mówiąc, to niewiele jest miejsc, w których można dokonać znaczących redukcji. Musimy zapewnić zespołowi i trenerom niezbędny komfort pracy, przy zachowaniu zdrowego rozsądku i dyscypliny kosztowej – dodaje Szolc.

W trakcie poprzednich rozgrywek nie obyło się bez zmian na ławce trenerskiej – Piotra Bakuna zastąpił Paweł Turkiewicz, chociaż ten – mimo chęci kontynuowania współpracy przez klub – po zakończonym sezonie zdecydował się na nowego pracodawcę. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.

tagi

– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Dwa zwycięstwa w Warszawie i zapach złotego medalu przy bardzo korzystnym wyniku 3:1. Andrej Urlep i Śląsk wygrali po bardzo zaciętych meczach, ale można śmiało powiedzieć, że znaleźli sposób na Legię. Na czym on dokładnie polega?
25 / 05 / 2022 17:49
Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49