Dlaczego Stal? Dlaczego Start? (dyskusja o playoff)

Dlaczego Stal? Dlaczego Start? (dyskusja o playoff)

Share on facebook
Share on twitter
W rywalizacji Stali z Pszczółką Startem murowanym faworytem wydaje się być zespół z Ostrowa. Czy drużyna Igora Milicicia faktycznie gotowa jest do walki o tytuł? Czy zespół Davida Dedka będzie w stanie pokazać lepszą koszykówkę niż w rundzie zasadniczej? Jak może wyglądać ta seria playoff? Grzegorz Szybieniecki i Jacek Mazurek merytorycznie dyskutują o wszystkich parach ćwierćfinałów PLK.
Jakub Garbacz (z piłką) / fot. Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Dlaczego Zastal, dlaczego Spójnia? Dyskusja o tej parze TUTAJ >>

Grzegorz Szybieniecki: Trener Żan Tabak powiedział ostatnio w głośnym wywiadzie dla ostrowskiej klubowej telewizji, że Stal traktuje jako najpoważniejszego rywala do złota. No trudno się nie zgodzić, Igor Milicić to gwarancja świetnego przygotowania do serii i usprawnień w jej trakcie. Pisałeś ostatnio o Stali w samych superlatywach, to co – pierwsza runda to formalność?

Jacek Mazurek: Myślę, że w tegorocznych playoffach nie będzie czegoś takiego jak formalność. Jest dużo więcej niewiadomych, jest COVID-19, który może wywrócić serię z powodów kadrowych. Są wyjątkowo wyrównane drużyny, nawet ósma Spójnia może zaskoczyć Zastal i wygrać chociaż jeden mecz, o czym pisaliśmy ostatnio.

Do tego wszystkiego, mamy wyjątkowo silną przewagę własnego parkietu, jakiej nie widzieliśmy od wielu, wielu lat. Dużo nowych zmiennych może zwiększyć losowość playoffów.

Rzeczywiście, napisałem sporo pochlebnych słów pod adresem Stali, bo trzeba oddać, że zrobiła bardzo duży postęp w trakcie sezonu. Szczególnie ofensywnie wygląda świetnie i nie ustępuje atakowi zespołu Zielonej Góry, a właściwie to go przegania.

Skoro Stal to jedna z dwóch najmocniejszych drużyn w playoffach, więc w serii Startem Lublin będzie faworytem. Ostrowianie mają dużo argumentów i ta drużyna zaczyna wyglądać “po miliciciowemu”, a to z perspektywy Stali dobry prognostyk na najbliższe tygodnie. Nawet nasze przedsezonowe narzekania dotyczące braku mocnych Polaków można odłożyć na półkę, bo Jakub Garbacz ma świetny sezon, Jarosław Mokros też gra w ostatnich tygodniach najlepszą koszykówkę w życiu i jest jeszcze Maciej Kucharek, który może dostać minuty zadaniowca.
Skoro jest tak dobrze to, co może pójść nie tak w pierwszej rundzie tej ekipie?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49