Dlaczego Legia? Dlaczego Śląsk? (dyskusja o playoff)

Dlaczego Legia? Dlaczego Śląsk? (dyskusja o playoff)

Share on facebook
Share on twitter
Atutem Śląska będą indywidualności, Legia ma przewagę dzięki zespołowej grze. Czy odżyje Elijah Stewart? Czy ktoś zatrzyma Medforda i Morrisa? O serii pojedynków o brązowy medal w PLK rozmawiają Jacek Mazurek i Grzegorz Szybieniecki.
Kyle Gibson i Jamel Morris / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Grzegorz Szybieniecki: Czasem używa się wobec serii meczów o 3. miejsce określenia „finał pocieszenia”. Wydaje mi się jednak, że z pary Legia – Śląsk nikogo pocieszać nie trzeba, bo obie drużyny przed sezonem raczej tylko marzyły o tym bym znaleźć się w półfinale, aniżeli rzeczywiście to zakładały. Ewentualny brązowy medal dla jednych i drugich będzie ogromny sukcesem, więcej, nawet to czwarte miejsce za kilka miesięcy będzie tak traktowane. 

Taka sytuacja sprawia, przynajmniej mam taką nadzieję, że będziemy mieli tu serię na noże, a nie pojedynek rozczarowanych i śniętych zespołów. Śląsk oraz Legia powinny czuć, że medal jest w ich zasięgu i że trzeba dać z siebie wszystko. W poprzednich latach czasem bywało przecież tak, że drużyny po półfinałach po prostu chciały, by ten sezon się już zakończył. 

No ale dosyć psychologii, do sportu – kto tu jest faworytem? Legia, bo była druga w tabeli? A może jednak Śląsk, który ma chyba w swoich szeregach najlepszego zawodnika tej serii?

Jacek Mazurek: Gdyby w drugiej rundzie odpadła drużyna typowana do finału albo taka z mistrzowskimi aspiracjami, to mecze o trzecie miejsce byłby dla nich jak: serio musimy jeszcze grać? Widzieliśmy to, chociażby w przypadku Stelmet w 2018 i 2019 roku. Tegoroczna seria faktycznie może być ciekawa, bo dla obu ekip trzecie miejsce będzie ogromnym sukcesem i nikt nie potraktuje tych meczów po macoszemu. 

Nie wiem jak patrzysz na tę rywalizację, ale myślę, że nie będzie tu jednego zdecydowanego faworyta. Zupełnie nie skupiłabym się na miejsce w tabeli, bo te drużyny dzieliło jedno zwycięstwo. W sezonie regularnym oba mecze wygrał Śląsk, ale nie były to wysokie wygrane, tylko spotkania na styku. Myślę, że szanse w tej serii rozkładają się 50/50.

Pytanie o zdrowie graczy, szczególnie Ivana Ramljaka, którego brakowało w starciu z Zastalem.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01