Dejan Bodiroga – największy europejski czarodziej

Dejan Bodiroga – największy europejski czarodziej

Share on facebook
Share on twitter
Wielu obserwatorów mówi o Dejanie Bodirodze – najlepszy spośród tych, którzy nie zagrali w NBA. Sęk w tym, że sam zainteresowany absolutnie nie żałuje, że nigdy się tam nie znalazł.
Dejan Bodiroga / fot. Euroleague

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Draft 1995. Z piątką do ligi trafia dzieciak Kevin Garnett. Cztery numery za nim wybrano znanego z Anwilu Eda O’Bannona. 51 wybór należy do Kings i sięgają oni po Dejana Bodirogę. Z praw do zawodnika, będącego ikoną europejskiej koszykówki, zrzekną się dopiero w 2017 roku, 10 lat po zakończeniu jego bogatej kariery. 

Koszykówka nieznana

Sezon 1996/97. Dowodzony przez trenera Chudeusza Zepter Śląsk Wrocław poleciał do Madrytu, by zmierzyć się w pucharach z miejscowym Realem. Królewscy na oczach ośmiu tysięcy fanów pokazali wrocławianom miejsce w szeregu europejskiego basketu – miejsce daleko w ogonie oczekujących. 

„Hiszpańscy dziennikarze zgodnie przepowiadali łatwe zwycięstwo Realu. Mieli rację. Już po kilku pierwszych akcjach widać było, że Hiszpanie grają zupełnie inną koszykówkę, nieznaną na polskich parkietach.” – pisała rodzima prasa. 

Kreatorem szybkiej, finezyjnej gry Realu był wówczas 205 centymetrowy Dejan Bodiroga, który Śląskowi zaaplikował 25 punktów. Przewaga Królewskich wyniosła pod koniec meczu 44 punkty. W roku 2000 los znów postawił na drodze Śląska Bodirogę, tym razem reprezentującego Panathinaikos. Na pięć minut przed końcem na tablicy wyników widniał remis, ale wtedy trójkę zaaplikował Serb, kończąc zawody z 17 oczkami. Śląsk uległ Grekom 85:79. 

Zagłębie talentu

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49