David Brembly: Nowe wyzwanie w Polsce

David Brembly: Nowe wyzwanie w Polsce

Share on facebook
Share on twitter
Po bardzo udanych sezonach w Bundeslidze, były gracz Trefla Sopot wraca na polskie parkiety. David Brembly, nowy skrzydłowy Enea Zastalu, opowiada nam o tym, jakim graczem stał się w Niemczech i czego oczekuje od występów w Zielonej Górze.
David Brembley / fot. Ratiopharm Ulm, materiały prasowe

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Aleksandra Golec: Powrót do Polski wyszedł chyba dość spontanicznie, bo w Bundeslidze naprawdę solidnie się zakorzeniłeś…

David Brembly: Kiedy 7 lat temu wyjeżdżałem z Sopotu do Niemiec cieszyłem się, że mogę zrobić krok do przodu. Teraz sytuacja jest analogiczna – po prostu odwróciły się kraje. Trafiam do drużyny, która ma aspiracje mistrzowskie i rywalizuje na arenie międzynarodowej. Do tego dochodzi postać trenera Żana Tabaka, z którym krótką współpracę w Treflu wspominam bardzo pozytywnie i który w Zielonej Górze buduje prawdziwą markę – zawodnicy przychodzą grać u niego, bo wiedzą, że to szansa na rozwój, a ten zaprowadzić może jeszcze wyżej, co widać w tym sezonie. 

Chciałem grać na europejskim poziomie, a Zastal takie granie teraz pokazuje. Do tego liga VTB to ciekawe i wymagające rozgrywki, gdzie dobrze będzie się sprawdzić. Jestem gotowy na nowe wyzwanie w Polsce.  

Czy rozmawialiście już z trenerem Tabakiem? Wiesz, w czyje buty wskoczysz?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35