Dariusz Kaszowski: Telefon nie przestaje dzwonić

Dariusz Kaszowski: Telefon nie przestaje dzwonić

- Po cichu myślę, że udowodniliśmy tym wszystkim niedowiarkom, którzy mówili, że Sokół nie będzie walczył nigdy o ekstraklasę, bo nie chce, bo go na to nie stać - mówi Dariusz Kaszowski, który po 26 latach pracy wprowadził drużynę z Łańcuta do PLK. Opowiada o historycznym sezonie oraz pierwszych ruchach w zupełnie nowej rzeczywistości.
Trener Dariusz Kaszowski / fot. Sebastian Maślanka

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pamela Wrona: Czy trzeba pana uszczypnąć?

Dariusz Kaszowski: Dotarło do mnie na pewno to, że wygraliśmy pierwszą ligę. To, że w przyszłym roku – po osiemnastu latach – opuścimy ją i będziemy walczyć w ekstraklasie, to chyba jeszcze nie. 

Ogromne wyzwanie czeka nasze stowarzyszenie, żeby sprostać wszystkim wymogom, zbudować odpowiedni budżet, który umożliwi nam spokojny start. Wszystkie sprawy związane z organizacją i funkcjonowaniem klubu muszą zostać poszerzone. 

Powiedział pan bardzo przekonująco, że razem z Sokołem Łańcut będziecie grać w Energa Basket Lidze. 

Nie słucham wszystkich opinii, które się pojawiają, że temu nie sprostamy. Wcześniej były takie, że nie uda nam się nigdy awansować. Widzę to, co się wydarzyło w tym sezonie, jak nasz klub był postrzegany, przede wszystkim przez kibiców, którzy licznie nas odwiedzali w łańcuckiej hali i jeździli za nami na mecze wyjazdowe. Miało to odzew także u sponsorów i osób, które obserwowały to z boku. I w tym momencie, owszem, jestem optymistą. 

Widzę, co się dzieje po naszym sukcesie, jak dużo osób składa nam gratulacje, ile otrzymujemy pozytywnych sygnałów od potencjalnych partnerów. To wszystko napawa nas optymizmem. Na pewno nie oddamy ekstraklasy bez walki. Wywalczyliśmy ją w ciężkim boju na parkiecie. Teraz będziemy ciężko walczyć, aby zgromadzić odpowiedni budżet i odpowiednio przeorganizować nasz klub.

Co czuł pan, kiedy medal za mistrzostwo zawisł na pana szyi?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

POLECANE

Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.
Igor Milicić junior, Jakub Coulibaly, Kacper Gordon, Kacper Kłaczek, Wojciech Tomaszewski czy Aleksander Wiśniewski – dzięki łatwemu dostępowi do transmisji z mistrzostw Europy w Czarnogórze można dokładniej przyjrzeć się grze naszych topowych młodych zawodników. Jakie mają atuty? Kto wypada najlepiej?

tagi

W Słupsku na nowy sezon zbudowano zestaw podkoszowych graczy, który odbiega od standardów współczesnej koszykówki. Trener Mantas Cesnauskis świetnie poradził sobie z transferami w ubiegłym sezonie – czy także tym razem jego wyczucie okaże się ważniejsze od teorii?
13 / 08 / 2022 11:01
Z zaawansowanych statystyk wynika, że polskim graczem mającym największy wpływ na wyniki zespołu był Jakub Nizioł, grający w Astorii. Bardzo duże znaczenie dla zwycięstw swego zespołu mieli również Aaron Cel i Przemysław Żołnierewicz. Warto wymienić również Michała Kolendę czy Jakuba Schenka.
8 / 08 / 2022 16:16
Igor Milicić junior, Jakub Coulibaly, Kacper Gordon, Kacper Kłaczek, Wojciech Tomaszewski czy Aleksander Wiśniewski – dzięki łatwemu dostępowi do transmisji z mistrzostw Europy w Czarnogórze można dokładniej przyjrzeć się grze naszych topowych młodych zawodników. Jakie mają atuty? Kto wypada najlepiej?
20 / 07 / 2022 9:24
Szesnaście najlepszych drużyn globu, a wśród nich Polska. Dwanaście lat po srebrnej ekipie trenera Jerzego Szambelana znów możemy tak powiedzieć. Już w sobotę w Hiszpanii rozpoczynają się mistrzostwa świata do lat 17. Czego możemy się spodziewać po naszej młodzieży?
1 / 07 / 2022 18:09
Brązowy medal w 1. lidze traktujemy jak prawdziwy skarb – mówi prezes Sensation Kotwicy. Klub sprawił sobie niespodziankę, ale celuje wyżej – otwarcie mówi o chęci awansu do ekstraklasy. Jak sportowo i organizacyjnie wyglądał ostatni sezon w Kołobrzegu? Czego brakuje, aby pójść wyżej? Odpowiadają prezes Kamil Graboń, trener Rafał Frank i prezydent miasta, Anna Mieczkowska.
10 / 06 / 2022 14:27
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10
Radom dał Polsce lotnisko, a Europie Kevina Puntera. Amerykanin podpisał właśnie z Partizanem najwyższy kontrakt w historii serbskiej koszykówki i razem z belgradzkim klubem wraca do Euroligi. Koszykarza wspominają dla nas Wojciech Kamiński, Piotr Kardaś i Filip Zegzuła.
4 / 08 / 2022 11:09