Damian Kulig – jeszcze świetny czy już przereklamowany?

Damian Kulig – jeszcze świetny czy już przereklamowany?

Share on facebook
Share on twitter
To jedna z najciekawszych dyskusji wokół PLK w ostatnich dniach - jak dobry jest jeszcze Damian Kulig? Środkowy reprezentacji Polski, po fajnej karierze zagranicznej, z Polskim Cukrem nie odniósł wielkiego drużynowego sukcesu. Najprawdopodobniej teraz zagra w Ostrowie Wielkopolskim, czy słusznie Stal tak mocno o niego zabiegała?
Damian Kulig / fot. Rose, Polski Cukier Toruń

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Lepszy ruch Stali niż myślicie

Po przebiciu się na wierzch informacji o przejściu Damiana Kuliga do Arged BMSlam Stali w Internecie entuzjazm zmieszał się z delikatnym narzekaniem. „Kulig za stary, to nie jest już ten sam gracz, lepiej trzeba było brać kogoś młodszego, szkoda pieniędzy” – czytał każdy, kto śledzi koszykarski Internet.

No to po kolei – oczywiście, to nie jest już ten sam gracz. Tak, nie jest, ale co z tego, skoro cały czas jest to zawodnik pierwszej piątki reprezentacji Polski i jeden z niewielu podkoszowych w PLK, który potrafi z pozycji numer 5 dominować w ataku.

Lepiej trzeba było brać młodszego? No dobra, ale kogo? Olejniczak myśli o wyjeździe za granicę i chyba słusznie, to zostaje z młodszych mi tylko Adrian Bogucki i Mikołaj Wiliński. No chyba jednak nie. Trzeba pamiętać, że Stal grając na dwóch frontach nie może już tylko polegać na 2 Polakach jak w tym sezonie. 

Musimy sobie uświadomić, że PLK jest tak skonstruowana, może nawet nie tylko sama PLK, ale w ogóle koszykówka na wysokim poziomie, że o najwyższe cele grają drużyny doświadczone, z zawodnikami w swoim „prime” albo nawet starszymi. Młodzi i to wybitne jednostki, to tylko dodatki. 

Przechwycenie Damiana to ruch bardzo dobry, bo lepszego podkoszowego na rynku zawodników z polskim paszportem Stal nie znajdzie. Po prostu. A że pewnie trzeba było zapłacić więcej niż za np. Marka Ogdena – no trudno, nic z tym nie da się zrobić. 

Dodatkowo jestem pewny, że właśnie ten, już będący za górką, Kulig nie raz będzie czołowym zawodnikiem ostrowian w PLK i w Europie, gdziekolwiek Stal grać będzie. Doświadczenie i technika to atuty często niedoceniane, ale dla trenerów równie ważne co atletyzm i fizyczność, choć też już nie przesadzajmy, że Damian nie odrywa się od ziemi.. 

W ataku, top!

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49