Czy Spójnia i Trefl jeszcze powalczą? (dyskusje o playoff)

Czy Spójnia i Trefl jeszcze powalczą? (dyskusje o playoff)

Share on facebook
Share on twitter
Świąteczny poniedziałek to dzień meczów ostatniej szansy - PGE Spójnia i Trefl Sopot przegrywają już po 0:2. Zastal robi swoje, a Śląsk pozytywnie zaskoczył. O kluczowych meczach ćwierćfinału PLK rozmawiają Jacek Mazurek i Grzegorz Szybieniecki.
Mateusz Kostrzewski i Raymond Cowels / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Grzegorz Szybieniecki: Stawiałeś na Śląsk (zazdroszczę), ale chyba nawet mimo tego, nie spodziewałeś się aż takiej katastrofy po stronie Trefla, co nie? 

Zespół z Sopotu wyglądał we Wrocławiu, jakby kompletnie nie wiedział, że od gry o medale dzielą go trzy zwycięstwa. Sopocianie mentalnie siedli po kilku ciosach od Śląska i z takim nastawieniem, przegrywając niczyje piłki i walkę o zbiórki, nie wygrają tej serii. 

Twój tweet z gifem, na którym był Kobe krzyczący Soft, niestety, ale jest najlepszym podsumowaniem dwóch pierwszych meczów w wykonaniu Trefla w tej serii. Trzeba mieć nadzieję (z punktu widzenia klubu z Sopotu), że tak jak Piotrkowi Zielińskiemu, zawodnikom z Trójmiasta pewnego ranka przestawi się coś w głowie. 

Jedna rzecz to podejście do meczu, walka, koncentracja, poradzenie sobie ze stresem, a druga to pomysły taktyczne, a tutaj trener Oliver Vidin, póki co, przechytrzył trenera Marcina Stefańskiego. Może nawet Stefański przechytrzył sam siebie, bo szczerze mówiąc to nie wiem na co liczył wychodząc w pierwszym meczu piątką z Radiceviciem, Paliukenasem i Olejniczakiem. 

No ale żeby nie było, że się czepiam – w Treflu z dystansu nie trafia tak naprawdę nikt. We współczesnej koszykówce bez trójek się nie da grać, zwłaszcza że to one napędzają też obronę i podbudowują cały zespół. Zawsze się mówiło, że z obrony bierze się atak, ale w drugą stronę też to działa. Jak ceglisz, to i w obronie jesteś nieskoncentrowany i sfrustrowany.

Jacek Mazurek: Zdecydowanie nie spodziewałem się takiej katastrofy. Później miałem myśl, że typowanie wygranej Śląska w czterech meczach to dość agresywny typ. Wśród ekspertów raczej pojawiało się zwycięstwo sopocian w 4-5 meczach, głównie po zaciętej walce. Natomiast tej walki ze strony Trefla nie ma. 

Mam wrażenie, że Trefl się rozpadł i to na wielu poziomach. Sportowo zobaczyliśmy słabą koszykówkę. Śląsk zaczyna przestawiać meble i urządzać się w głowie Nikoli Radicevicia, zawodnicy nie wyglądają na pewnych siebie. Świetnie trafiający w trakcie sezonu regularnego Michał Kolenda ma 0/5 w playoffach, a z czystym sumieniem 4 z 5 rzutów można zakwalifikować jak niekontestowane. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

tagi

Pierwsza piątka Śląska w półfinale PLK przeciwko Zastalowi, przebojowość i rosnąca jakość gry. Mateusz Szlachetka na boisku potwierdza, że przenosiny z Gliwic do Wrocławia były dobrym pomysłem. Trener Oliver Vidin także mocno chwali 22-letniego rozgrywającego.
20 / 04 / 2021 11:11
Zostały już tylko tygodnie do wielkiego wydarzenia dla polskiej koszykówki 3×3. Reprezentacja Polski w austriackim Grazu (26-30.05) zagra kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio. Piotr Renkiel, trener kadry, mówi o przygotowaniach do tej imprezy i aktualnej sytuacji w naszym zespole.
16 / 04 / 2021 19:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35