Czy Sacramento Kings mogą być poważni?

Czy Sacramento Kings mogą być poważni?

Share on facebook
Share on twitter
Klub będący w ostatnich kilkunastu latach największym pośmiewiskiem NBA, ma szansę w tym tygodniu rozpocząć nową, lepszą erę.
Koszykarze Kings / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Gdy to piszę jest niedziela, więc i newsy niedzielny posmak mają. Ale gdyby pojawił się taki: „Nieoficjalnie: minister finansów, tworząc nowy budżet, będzie miał wpływ na jego kształtowanie”?

W Sacramento taka niedziela wydarzyła się w miniony piątek. Tego dnia, piórem Jasona Andersona – jednego z tych stu kilkunastu dziennikarzy, którzy niebawem będą mieli zgryz, wybierając MVP sezonu – „Sacramento Bee” dumnie doniosło:

„Sources: Kings GM Monte McNair has final say in basketball decisions, not Vivek Ranadive”. 

O ile wierzyć w te doniesienia: szok i niedowierzanie. Generalny menedżer Sacramento Kings będzie mógł podejmować decyzje kadrowe!

Sacramento Kings mieliby się stać poważnym klubem NBA? Podejrzewam, że Hasan Minhaj wciąż nie może się otrząsnąć po tych rewelacjach. Ani w nie uwierzyć:

.

Świetny komik w roli jednego z bardziej znanych kibiców najbardziej komicznego klubu NBA XXI wieku? Pasuje jak ulał. 

Gdy po raz ostatni Kings grali w play-off NBA, Iga Świątek nie miała skończonych 5 lat. Gdybym chciał wymienić wszystkie grzechy – by nie rzec przestępstwa kadrowe – popełnione w tym czasie przez właścicieli klubu ze stolicy Kalifornii (najpierw braci Maloof, a później krajana Minhaja, Vivka Ranadive) straciłbym zbyt wiele cennego czasu. I waszej uwagi

Niech trzy przykłady niekompetencji Kings wystarczą:

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45