Czy Brad Stevens jest problemem Celtics? On też

Czy Brad Stevens jest problemem Celtics? On też

Share on facebook
Share on twitter
Uniwersytet w Indianie znów ma wakat na stanowisku trenera, a wśród kandydatów ponownie przewija się Brad Stevens. Patrząc na reakcje coraz większej liczby kibiców Bostonu - szczególnie w trwającym sezonie- taki obrót spraw byłby nawet mile widziany. Coraz więcej fanów Bostonu krytykuje postawę Stevensa. Czy rzeczywiście szkoleniowca Celtics należy winić za ostatnie niepowodzenia drużyny?
Kemba Walker i Brad Stevens / fot. wikimedia commons

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Jeszcze kilka lat temu swoją magią zachwycał ligę. Celtics pod jego wodzą w sezonach 2016/17 oraz 2017/18 dwukrotnie zameldowali się w finałach konferencji, choć najpierw brakowało im talentu, a potem zdrowia. Brad Stevens był wtedy na ustach wszystkich i wprost mówiło się, że to on może być najbardziej wartościowym człowiekiem Celtics.

Przewijamy do 2021 roku, a sytuacja nie wygląda już tak różowo. Celtowie jeszcze kilka miesięcy temu grali co prawda w finałach konferencji, ale od tamtego czasu zaliczają spory zjazd. Największy odkąd Stevens pojawił się w Bostonie w 2013 roku.

Danny Ainge wypatrzył młodego szkoleniowca trzy lata wcześniej, gdy Stevens wprowadził małą uczelnię Butler do wielkiego finału turnieju NCAA na pojedynek z Duke. Generalny menedżer Celtów oglądał tamten mecz na żywo z poziomu trybun razem z jednym z udziałowców Celtics.

Spójrz na parkiet, zobaczysz tam najlepszego trenera akademickiego” – zwrócił się do niego Ainge przed rozpoczęciem spotkania. I nie miał wcale na myśli legendarnego Coacha K, czyli Mike’a Krzyzewskiego. Chodziło o Stevensa właśnie. Rok później znalazł się on zresztą w tym samym miejscu, choć mistrzostwa NCAA koniec końców nie zdobył.

Gdy w 2013 roku Celtics szykowali się do przebudowy i szukali kogoś, kto zastąpi Doca Riversa, na szczycie listy znajdowało się tylko jedno nazwisko: Brad Stevens. To on miał odpowiedzieć za przebudowę zespołu, choć w Bostonie dobrze pamiętali, że przeskok z NCAA do NBA nie zawsze okazuje się taki łatwy.

Pod koniec ubiegłego wieku boleśnie przekonali się o tym przy okazji współpracy z Rickiem Pitino. Ale współpraca ze Stevensem od początku przebiegała wzorcowo – rok po roku drużyna stawała się coraz lepsza, aż wreszcie powróciła do finałów konferencji, gdzie zameldowała się trzy razy w ciągu czterech ostatnich sezonów.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

  

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49