Czeskie sukcesy – jak oni to robią?

Czeskie sukcesy – jak oni to robią?

Share on facebook
Share on twitter
Polacy pamiętają go głównie z celnej trójki, po której przegraliśmy z Czechami jednym punktem na EuroBaskecie w 2013 roku. Obecnie Luboš Bartoň jest trenerem reprezentacji Czech do lat 18, a nam opowiada, co jest najistotniejsze w ostatnich dobrych wynikach naszych południowych sąsiadów, czy będzie jeszcze lepiej i jak do tego ma się kadra Polski.
Tomas Satoransky i reprezentacja Czech / fot. FIBA

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Radosław Spiak: Jest pan zaskoczony tym, że Czechy awansowały na igrzyska olimpijskie?

Luboš Bartoň:  Zdecydowanie tak. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że albo kłamie, albo jest totalnie oderwany od rzeczywistości. Oczywiście w sporcie wszystko jest możliwe, ale obaj wiemy, że żeby coś osiągnąć, trzeba przezwyciężyć wiele trudności. Nie sądziłem, żebyśmy procentowo mieli duże szanse na awans z turnieju kwalifikacyjnego. Wciąż uważam, że takie drużyny, jak Turcja, Grecja czy Kanada są silniejsze od nas na papierze. Ale jeśli widział pan mecze, wie pan, że graliśmy lepiej.

Możemy się spierać, że gdyby Kanada trafiła kilka rzutów więcej z obwodu z otwartych pozycji i tak dalej, byłoby zupełnie inaczej, ale w finale przeciwko Grecji zdecydowanie graliśmy najlepszą koszykówkę i to dało nam awans na igrzyska.

Pana zdaniem, co było najważniejszym czynnikiem, który dał ten awans?

Z pewnością chemia w zespole i ustalenie konkretnych ról. Mamy oczywistego lidera w Tomášu Satoranským, przy czym ten lider ma bardzo dobre wsparcie w postaci Jana Veselýego, Ondřeja Balvína czy Blake’a Schilba. Ten ostatni jest pod koniec swojej kariery, a miał niewiarygodny turniej, i nie mówię tylko o meczu z Kanadą. Po prostu nie widziałem go grającego w taki sposób. Nie chodzi tylko o te 31 punktów w półfinale, ale też jego podania, ustawienie na parkiecie. Do tego dochodzą zadaniowcy, jak Jaromír Bohačík, który miał problemy przez większość turnieju, aż zagrał świetnie w ostatnim meczu. Ponadto gracze z ławki, jak Jakub Šiřina czy Patrik Auda dawali nam ważne minuty.

W mojej ocenie podstawą sukcesu jest stałość składu, który gra ze sobą już od jakiegoś czasu. W zasadzie możemy się cofnąć nawet do momentu, kiedy ja jeszcze grałem (Luboš Bartoň zakończył karierę zawodniczą w 2016 roku – przyp. red.). To była długa droga i jeśli ktoś pyta, jak awansowaliśmy na igrzyska, odpowiedzią nie jest ostatni tydzień czy miesiąc, tylko ostatnie 8 lat. Każda reprezentacja, polska również, ma jakiś punkt, o którym może powiedzieć, że w nim się wszystko zaczęło.

Wracając do pana pytania, ważna była również mentalność zawodników, która zmieniła się od czasu sukcesu na mistrzostwach świata w Chinach. Gracze uwierzyli, że mogą rywalizować i wygrywać na takim poziomie.

W rozmowie z serwisem iSport.cz powiedział pan, że w czasach, kiedy pan grał w kadrze, awans na igrzyska wydawał się czymś z gatunku science-fiction, a obecnie to rzeczywistość. Jakim sposobem w tak krótkim czasie przeszliście tak dużą przemianę? Bo nawet jeśli pomyślimy o 6-7 latach wstecz, wydaje mi się, że w kontekście kadry to nie jest bardzo dużo czasu.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
Na naszej liście plusów koszykarskiej ekstraklasy mamy m.in. pozytywny debiut trenera Popiołka w Radomiu, ruch piłki Czarnych, zaangażowanie Anwilu, atak Trefla, ławkę Twardych Pierników i grę Jakuba Musiała po obu stronach boiska. Kto i dlaczego zasłużył na wyróżnienie?

tagi

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Cały zespół ze Słupska robi furorę w pierwszych miesięcy sezonu, a zawodnikiem, który jest jednym z największych, pozytywnych zaskoczeń, jest Jakub Musiał. 23-letni obwodowy doskonale spisuje się po obu stronach parkietu, będąc bardzo ważnym elementem rotacji drużyny ze ścisłej czołówki PLK.
17 / 10 / 2021 17:44
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01