Czas na Puchar Polski – 10 pytań na początek

Czas na Puchar Polski – 10 pytań na początek

Share on facebook
Share on twitter
Czy Zastal wytrzyma mordercze tempo, czy dojdzie do trenerskiego pojedynku Igor Milicić vs. Żan Tabak i czy znów zostanie niesmak po konkursach? Od czwartku 8 zespołów walczyć będzie o Puchar Polski w Lublinie - ciekawych zagadek przed rozpoczęciem turnieju nie brakuje.
fot. Andrzej Romanski, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Kto będzie niespodzianką?

Puchar Polski rozgrywany jest w ciągu czterech dni i jak w każdym turnieju, często dochodzi w nim do niespodzianek. Historia tylko to potwierdza – 2 lata temu w ćwierćfinałach odpadli praktycznie wszyscy faworyci, a po sam puchar wielokrotnie sięgały zespoły, które przed finałem były na straconej pozycji.

Kto w tym roku może wystrzelić? W pierwszej części drabinki potencjał na sprawienie sporej niespodzianki ma, moim zdaniem, Pszczółka Start Lublin. Raz, że będą gospodarzem, dwa, mają do przejścia najtrudniejszą drogę, bo już w pierwszym meczu będą underdogiem – grają ze Stalą, z którą ostatnią dotkliwie polegli. Start pokazał jednak w Szczecinie, że jest w stanie grać bardzo fizycznie w obronie, co może dać im wygraną w starciach z najlepszymi, właśnie Stalą czy potem nawet Zastalem.

Po drugiej stronie drabinki najsłabszym zespołem według tabeli PLK jest PGE Spójnia i jednocześnie to właśnie stargardzianie są w najlepszej sytuacji  by zostać niespodzianką turnieju. Na przystawkę osłabiony Śląsk, który tracił ostatnio masę punktów, a potem nieregularny Trefl, albo nie aż tak mocna poza swoją halą Legia. Musicie przyznać, że szalona Spójnia wcale nie jest na tak bardzo straconej pozycji.

Czy będą emocje?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45