Co (i kto) nie gra w Śląsku Wrocław? (ANALIZA)

Co (i kto) nie gra w Śląsku Wrocław? (ANALIZA)

Share on facebook
Share on twitter
Niezależnie od bardzo trudnego terminarza, Śląsk zaczął sezon od rozczarowującej gry, wyraźnie poniżej rosnących oczekiwań. Problemy z kreowaniem ataku nie są jedyne - brakuje też spacingu, różnicy nie robi Justin Bibbs, a Karen Kanter jest bez formy. Po meczach ze Stalą, Zastalem i Piernikami przygotowaliśmy szczegółową analizę z wideo.
Trener Mijović i jego zespół / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Pod trzech kolejkach nowego sezonu PLK, Śląsk Wrocław wciąż nie ma na swoim koncie zwycięstwa. To w dużej mierze zasługa terminarza, który nie oszczędził wrocławian, wysyłając ich na mecze wyjazdowe z dwoma pretendentami do tytułu mistrzowskiego – Zastalem Zielona Góra oraz Stalą Ostrów. 

O ile sam bilans bardzo nie martwi ze względu na klasę wspomnianych rywali, o tyle styl gry, a także porażka z Twardymi Piernikami Toruń wzbudzają pewne wątpliwości. Szczególnie że w renomowanych rozgrywkach EuroCup przeciwnicy będą znacznie mocniejsi. Przyjrzyjmy się zatem, co obecnie najbardziej szwankuje w drużynie Petara Mijovica.

Problemy z kreowaniem gry

Pierwszą rzeczą, wyraźnie rzucającą się w oczy, jest brak kreatorów na boisku. Mówiąc o “kreatorze”, mam na myśli kogoś, kto grając na koźle potrafi wytworzyć otwarte pozycje dla siebie lub kolegów. 

Strahinja Jovanović ma naprawdę wielkie serce do gry, ale pewnych rzeczy raczej nie przeskoczy (przynajmniej w najbliższej przyszłości). Mimo, że Serb dysponuje dobrą szybkością oraz nienagannym kozłem, to połączenie niskiego wzrostu z faktem, że jego rzut za 3 punkty nie jest wciąż respektowany przez obrońców, bardzo utrudnia mu bycie prawdziwym playmakerem na wysokim poziomie. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.

tagi

Oceniając transfer reprezentanta Słowenii, wypada najpierw ocenić, jak tak naprawdę prezentował się Kavell Bigby – Williams i co dawał drużynie z Włocławka. Żiga Dimec na pewno nie będzie tak efektowny i eksplozywny, ale pomysł na tę zmianę jest ciekawy i wszystko powinno wyjść Anwilowi na plus.
2 / 12 / 2021 16:38
Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45