Chris Smith: Czekamy na Zieloną Górę!

Chris Smith: Czekamy na Zieloną Górę!

Chris Smith to bezapelacyjnie jeden z najlepszych graczy ligi w tym sezonie, imponujący w Stali stabilnością formy. Opowiada nam m.in., jak przygotowywał się do nietypowego sezonu, co zmieniło się w Ostrowie po przyjściu trenera Igora Milicicia oraz oczekiwaniu na play off.
Chris Smith / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: Rozmawiamy tuż po niedzielnym treningu, gdy za wami są dwa rozegrane mecze w krótkim czasie – w Toruniu i Bydgoszczy. Lekkie zajęcia, czy u trenera Igora Milicicia takich nie ma?

Chris Smith: Dzisiaj było stosunkowo lekko, przed nami zaraz kolejne spotkania i to na nich głównie się koncentrujemy.

Oba wspomniane mecze wygraliście, jak oceniasz swoją i zespołu postawę w nich?

Uważam, że wykonaliśmy w nich dobrą robotę. Cieszy mnie szczególnie duża liczba asyst (30 w Bydgoszczy – red.), nie jestem pewien, czy to nasz rekord, czy nie, ale na pewno bardzo fajnie dzieliliśmy się piłką. Zwycięstwa też oczywiście cieszą.

Zagraliście dwa mecze w krótkim czasie, na wyjeździe, przeciwko zespołom, które grają w trochę innym stylu.

Myślę, że to było dla nas bardzo dobre doświadczenie, szczególnie że zbliża się 2. runda Fiba Europe Cup, po której od razu przejdziemy do play off w Polsce. Umiejętność dostosowania się do przeciwnika, przy tylko 1 dniu na przygotowania, na pewno nam pomoże w przyszłości.

Podobnie było też podczas „bańki” we Włocławku, gdzie zagraliśmy 3 spotkania przeciwko rywalom o różnym stylu gry. Choćby przeciwko drużynie z Portugalii było wtedy bardzo dużo fizycznej walki, a takie mocno walczące zespoły są zawsze niebezpieczne. Na szczęście nasz trener bardzo mocno pilnuje, byśmy zawsze grali z taką samą intensywnością.

Takie spotkania na pewno przygotowują nas do fazy play off, gdzie będzie dużo fizycznej gry i krótkie przerwy między meczami.

Rozgrywasz bardzo dobry sezon w Polsce i nasza liga wydaje ci się bardzo pasować. Z czego może to wynikać?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Nigdy nie grał profesjonalnie w koszykówkę, ale rozumie ją lepiej niż większość trenerów. Ogromny fan piłki nożnej, który już ponad ćwierć wieku pracuje w baskecie na najwyższym poziomie. Furiat, który daje graczom dużo swobody. Człowiek daleki od umiłowania mediów, o którym Netflix zamierza nakręcić wysokobudżetowy dokument. Back-to-back mistrz Euroligi, który dalszych wyzwań zamierza szukać tylko w NBA, za główną przeszkodę uważając kiepską angielszczyznę. Pełen sprzeczności – Ergin Ataman.
Jest taki mem – Ryan Gosling jako dzielnice Berlina. Kreuzberg – hipsterska kurteczka, Neukölln z podbitym okiem, Marzahn okraszony kadrem z „Fanatyka” i tak dalej. ALBA i jej kibice są soczewką uwypuklającą wszelkie cechy stolicy Niemiec, która tak naprawdę z resztą kraju nie ma wiele wspólnego.

tagi

Adam Romański dołącza do grona naszych autorów. Komentator Polsatu Sport będzie publikował swój power ranking ekstraklasy oraz przybliżał sylwetki graczy, którzy powinni znaleźć się w orbicie zaintereswoań kadry narodowej.
20 / 10 / 2022 16:57
– Za każdym razem, kiedy mogło mi się wydawać, że dużo wiem o koszykówce, zostałem sprowadzany na ziemię. Starałem się pytać i dowiadywać jeszcze więcej, czerpać z ich wiedzy. Teraz chciałbym budować swoją markę i swoje nazwisko, aby mówiono, że jest to „drużyna Andrzeja Urbana” – mówi 31-letni szkoleniowiec BM Stali Ostrów, z którym rozmawia Pamela Wrona.
5 / 10 / 2022 18:10
Karol Śliwa bierze na warsztat naszą KoszKadrę i oceniam każdego z zawodników za występy na tegorocznych Mistrzostwach Europy. Polska reprezentacja zajęła w nich czwarte miejsce. Przyznaję oceny od 6 do 1, gdzie szóstka, jak w szkole, jest oceną najwyższą, a jedynka, najgorszą.
21 / 09 / 2022 16:39
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
– W Manresie jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i nie ukrywam, że to dla mnie nowe doświadczenie, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Staram się być ostoją na ławce rezerwowych, dawać kolegom trochę spokoju, i na treningach, udzielając im wskazówek – o swojej roli w nowym klubie, współpracy z legendarnym trenerem Pedro Martinezem, ale też o tym, czy zagra jeszcze w kadrze Adam Waczyński mówi w rozmowie z PolskiKosz.PL.
29 / 10 / 2022 14:53
Kibice Crvenej zvezdy i Partizana Belgrad nie darzą się sympatią. Na podstawie tej powszechnie znanej w środowisku prawdy powstał poniższy artykuł, w którym przedzieramy się przez polityczne bagienka, mafijne przedmieścia, by ostatecznie wylądować w zadymionych flarami halach stolicy Serbii.
16 / 08 / 2022 21:10