Chris Smith: Czekamy na Zieloną Górę!

Chris Smith: Czekamy na Zieloną Górę!

Share on facebook
Share on twitter
Chris Smith to bezapelacyjnie jeden z najlepszych graczy ligi w tym sezonie, imponujący w Stali stabilnością formy. Opowiada nam m.in., jak przygotowywał się do nietypowego sezonu, co zmieniło się w Ostrowie po przyjściu trenera Igora Milicicia oraz oczekiwaniu na play off.
Chris Smith / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: Rozmawiamy tuż po niedzielnym treningu, gdy za wami są dwa rozegrane mecze w krótkim czasie – w Toruniu i Bydgoszczy. Lekkie zajęcia, czy u trenera Igora Milicicia takich nie ma?

Chris Smith: Dzisiaj było stosunkowo lekko, przed nami zaraz kolejne spotkania i to na nich głównie się koncentrujemy.

Oba wspomniane mecze wygraliście, jak oceniasz swoją i zespołu postawę w nich?

Uważam, że wykonaliśmy w nich dobrą robotę. Cieszy mnie szczególnie duża liczba asyst (30 w Bydgoszczy – red.), nie jestem pewien, czy to nasz rekord, czy nie, ale na pewno bardzo fajnie dzieliliśmy się piłką. Zwycięstwa też oczywiście cieszą.

Zagraliście dwa mecze w krótkim czasie, na wyjeździe, przeciwko zespołom, które grają w trochę innym stylu.

Myślę, że to było dla nas bardzo dobre doświadczenie, szczególnie że zbliża się 2. runda Fiba Europe Cup, po której od razu przejdziemy do play off w Polsce. Umiejętność dostosowania się do przeciwnika, przy tylko 1 dniu na przygotowania, na pewno nam pomoże w przyszłości.

Podobnie było też podczas „bańki” we Włocławku, gdzie zagraliśmy 3 spotkania przeciwko rywalom o różnym stylu gry. Choćby przeciwko drużynie z Portugalii było wtedy bardzo dużo fizycznej walki, a takie mocno walczące zespoły są zawsze niebezpieczne. Na szczęście nasz trener bardzo mocno pilnuje, byśmy zawsze grali z taką samą intensywnością.

Takie spotkania na pewno przygotowują nas do fazy play off, gdzie będzie dużo fizycznej gry i krótkie przerwy między meczami.

Rozgrywasz bardzo dobry sezon w Polsce i nasza liga wydaje ci się bardzo pasować. Z czego może to wynikać?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.

tagi

Wszyscy widzą doskonałe statystyki, ale nie wszyscy dostrzegają także dobrą obronę, zmysł do przechwytów, odporność psychiczną i umiejętność przejmowania roli lidera zespołu. Maurice Watson, rozgrywający Twardych Pierników Toruń, jest jedną z największych gwiazd początku sezonu PLK – przeprowadziliśmy więc bardzo dokładną analizę jego gry.
24 / 10 / 2021 13:07
Aż trudno w to uwierzyć – drużyna z Zielonej Góry ma obecnie najgorszą defensywę w PLK! Brakuje centymetrów pod koszem, lepszej formy Brandena Fraziera czy przyzwoitej obrony akcji pick’n’roll. Mając trochę czasu, zespół Olivera Vidina będzie mógł zrobić pewne postępy, ale niektórych problemów raczej nie przeskoczy.
19 / 10 / 2021 10:54
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Zagrajmy w popularną grę. Na czole macie przyklejoną karteczkę, kategoria – koszykówka. Podpowiedzi: ojciec szóstki dzieci, najlepszy sportowiec według Watykanu z 2013 roku, wzór dla Luki i Giannisa, trzykrotny mistrz Euroligi, lider punktowy wszech czasów tych elitarnych rozgrywek. Ikona europejskiej koszykówki XXI wieku. Zgadza się – to Vassilis Spanoulis, który niedawno zakończył bogatą karierę.
4 / 10 / 2021 21:01