Casino Royale we Włocławku – nie szaleć już z ruletką

Casino Royale we Włocławku – nie szaleć już z ruletką

Share on facebook
Share on twitter
Rozgoryczenie postawą i wynikami Anwilu w tym sezonie jest w pełni zrozumiałe. Tylko czy po szeregu nieudanych decyzji i wyborów personalnych, warto jeszcze w tym sezonie ryzykować i narażać się na dalsze straty finansowe? Szanse na zgarnięcie wielkiej puli we Włocławku w tym sezonie wyglądają bowiem bardzo mizernie.
Marcin Woźniak / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Wielkie rozgoryczenie

We Włocławku nikt nie jest przyzwyczajony do przegrywania, a tym bardziej seryjnego. We Włocławku nikt nie jest przyzwyczajony do mizernej koszykówki, apatycznego stylu i zwykłego braku jakości. We Włocławku nikt nie jest przyzwyczajony do sytuacji, w której jego zespół musi się martwić o miejsce w górnej ósemce – tak, to już do tego doszło.

Nie dziwi rozgoryczenie kibiców, nie dziwi złość sponsorów czy właścicieli klubu, czyli w tym przypadku miasta. Nie dziwi też wielkie wkurzenie trenera Marcina Woźniaka, który na pomeczowej konferencji mocno się zagotował.

Krytyka jaka spadła na szkoleniowca włocławian właśnie za wypowiedzi na tej konferencji jest słuszna – komunikacja z mediami, a co za tym idzie z kibicami jest ważna, nawet wtedy, gdy jego zespół przegrywa i gra taką mizerię jak Anwil ze Spójnią. Powinno to w niedziele wyglądać inaczej.

Z drugiej strony raczej nie dziwi fakt, że trener Anwilu mówiąc kolokwialnie wychodzi z siebie i czerwienieje ze złości. Jego zespół gra fatalnie, w obronie wręcz koszmarnie i na teraz jedynym promyczkiem nadziei na lepsze jutro jest powrót do gry zbawiciela Ivana Almeidy i super strzelca Przemysława Zamojskiego.

Casino Royale

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35