Basket w czasach wirusa? Niebezpieczeństwo i okazja

Basket w czasach wirusa? Niebezpieczeństwo i okazja

Share on facebook
Share on twitter
Zaburzony rytm przygotowań, zmieniany kalendarz meczów i nietypowe, nagłe przerwy. Dla koszykarzy ten dotknięty przez epidemię sezon wiąże się z większym niż zazwyczaj ryzykiem kontuzji. Jak radzić sobie z nietypową sytuacją - odpowiadają trenerzy przygotowania fizycznego.
Adrian Bogucki / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Sezon 2020/21 trwa już od kilku tygodni, ale zdecydowanie odbiega od normalności.  „Nie ważne jak, ważne, że gramy” – powtarzają w koszykarskich klubach. Niektórzy nieustannie pauzują, niektórzy cały czas są w grze. Chociaż coraz częściej słychać tezę, że przerwy w rozgrywkach na tyle zaburzają system przygotowań, że znacząco odbija się to na formie zespołów i może zwiększać ryzyko odniesienia kontuzji. 

Obecna sytuacja skłania ku refleksji, czy rzeczywiście w znacznym stopniu przekłada się to na siłę zespołów i ma wpływ na częstsze urazy, czy to zwyczajne zrządzenie losu?

Niestety, nasz okres przygotowawczy został zakłócony przez sytuację epidemiczną bo przez prawie 4 tygodnie nie graliśmy w pełnym składzie. Następnie gracze, którzy do nas wracali musieli wszystko nadrabiać – jedni byli już w treningu, drudzy dopiero go zaczynali. Sądzę, że to w dużej mierze odbiło się na pierwszych meczach i takim starcie sezonu – zauważył jeden z prezesów pierwszoligowych klubów.

Jak radzić sobie samemu?

Gdy pojawił się koronawirus, kluczowe było to jak najbezpieczniej i jak najbardziej efektownie powrócić do treningów. – Sam lockdown był największym wyzwaniem” – mówi Tomasz Fiks, trener przygotowania motorycznego i trener personalny. 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35