Artur Gronek: Egzekucja ważniejsza od planu

Artur Gronek: Egzekucja ważniejsza od planu

Share on facebook
Share on twitter
“To, że gra się szybko, nie oznacza, że na parkiecie panuje bałagan i nie ma w zespole dyscypliny” - mówi Artur Gronek. Trener Enea Astorii opowiada o swojej filozofii prowadzenia zespołu i bieżącym sezonie Enea Astorii Bydgoszcz.
Trener Artur Gronek / fot. Ryszard Wszołek, Enea Astoria Bydgoszcz

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Wojciech Malinowski (Polskikosz.pl): Rozmawiamy kilka godzin po tym, gdy oficjalnie ogłosiliście transfer Adriana Boguckiego. Co zadecydowało, że zdecydował się Pan pozyskać go do drużyny? Czy jest szansa, że zagra lub przynajmniej znajdzie się w składzie Astorii na niedzielny mecz ze Śląskiem?

Artur Gronek (trener Enea Astorii Bydgoszcz): Po kontuzji Markusa Loncara, który w piątek przeszedł operację kręgosłupa, zostaliśmy w składzie z tylko jednym centrem i nowy gracz na tę pozycję był nam bardzo potrzebny. 

Z Adrianem chcieliśmy pracować już wcześniej, od początku obecnego sezonu. Niestety nie udało nam się wtedy, ale wciąż byliśmy nim zainteresowani z dwóch względów.

Po pierwsze – ma bardzo duży potencjał. Jest młodym, polskim, wysokim graczem, których tak naprawdę zbyt wielu dostępnych nie ma, czy to w naszej lidze, czy poza nią. Jest typowym zawodnikiem na pozycji numer „5”. Adrian chce pracować, rozwijać się, a ja lubię z takimi graczami współpracować. Z kilku powodów wolę, żeby był to młody Polak, a nie obcokrajowiec.

W przypadku rodzimego gracza są większe szanse, że zostanie on w naszej lidze na dłużej – czy to ze mną, czy u innego trenera. Z graczami zagranicznymi jest inaczej. Przyjeżdżają do Polski, a gdy zagrają dobry sezon, to od razu szukają innej ligi i chcą wyjeżdżać.

Dodatkowo w dobie CoVid pozyskiwanie graczy zagranicznych wygląda różnie. To zabiera czas, a także jest skomplikowane przy wszystkiego rodzaju kwestiach organizacyjnych. Zdarza się, że czasami jest to po prostu nie do zrobienia. Tutaj mieliśmy zawodnika, który był w grze, a jego dotychczasowy zespół mieścił się półtorej godziny drogi od nas.

Najważniejsze jest jednak to, że Adrian moim zdaniem pomoże nam na boisku. Jest dobrym „screenerem” i rolującym pod kosz, umie zachować się w polu 3 sekund, a także rzucić z półdystansu. Jak na swój wiek bardzo dobrze rozumie koszykówkę, zarówno po ofensywnej, jak i defensywnej stronie parkietu. 

Pracował wcześniej z trenerem Popiołkiem (asystent Artura Gronka – red.), zatem mniej więcej wie, jak my pracujemy. Postaramy się wykorzystać jego parametry fizyczne i umiejętności dla obustronnej korzyści, a zadebiutuje już w meczu przeciwko Śląskowi.

Wspominał Pan o młodym wieku Boguckiego i jego potencjale. Czy to jednak ma aż takie znaczenie, skoro już przed sezonem gracz nie chciał podpisać dłuższego niż jeden sezon kontraktu z Anwilem Włocławek i bardzo mocno myślał o wyjeździe do zagranicznej ligi?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Czasy się zmieniają, a Łukasz Koszarek wciąż jest znakomitym zawodnikiem w tzw. crunch time. Działo się tak, choć w minionych sezonach mocno zmieniła się jego rola na boisku. Z łowcy punktów przeistoczył się w dyrygenta prowadzącego grę. Także w nowej roli znakomicie sprawdza się w ostatnich minutach zaciętych spotkań.

tagi

Czasy się zmieniają, a Łukasz Koszarek wciąż jest znakomitym zawodnikiem w tzw. crunch time. Działo się tak, choć w minionych sezonach mocno zmieniła się jego rola na boisku. Z łowcy punktów przeistoczył się w dyrygenta prowadzącego grę. Także w nowej roli znakomicie sprawdza się w ostatnich minutach zaciętych spotkań.
22 / 09 / 2021 17:35
Mają jeden z najtrudniejszych terminarzy w lidze, a zaczęli sezon od rewelacyjnego bilansu 3-0. Grupa Sierleccy Czarni Słupsk, prowadzeni przez Mantasa Cesnauskisa, nie tylko grają w każdym meczu do końca, ale także potrafią maksymalnie wykorzystać kadrowy potencjał. Przyjrzeliśmy się bliżej ich stylowi gry!
21 / 09 / 2021 10:50
Trzecie podejście Górnika, ewolucja we Wrocławiu i rewolucja w Warszawie. Nowe zadanie dla Rafała Franka, mocarny duet Cechniak – Pabian i gorące dyskusje wokół transmisji Instat. Różnie to z marketingowym opakowaniem 1. ligi bywa, na na parkietach zaplecza ekstraklasy sezon znów zapowiada się bardzo ciekawie. Zebraliśmy najciekawsze historie na starcie rozgrywek.
25 / 09 / 2021 12:05
Został królem strzelców Bundesligi, a teraz… mierzy jeszcze wyżej! Przed rozpoczęciem sezonu w Niemczech rozmawiamy z Michałem Michalakiem, który po świetnym indywidualnie sezonie w barwach Sytntainics MBC przenosi się do mocnego EWE Baskets Oldenburg. Jaką rolę polski strzelec będzie pełnił w nowym klubie?
17 / 09 / 2021 14:22
– Postanowiłem poświęcić się koszykówce 3×3, bo od tego zaczęła się moja przygoda. Kiedyś jeździłem z chłopakami na turnieje i zrodziła się miłość do koszykówki ulicznej – mówi Przemysław Zamojski, bohater Mistrzostw Europy w koszykówce 3×3 w Paryżu, podczas których reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal.
15 / 09 / 2021 10:21
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Miliony dzieciaków z całego globu gra w kosza. Większość z nich w marzeniach widzi siebie w profesjonalnym baskecie, na parkietach NBA. Tymczasem, zupełnie może dla dziecięcej logiki, niesprawiedliwie, dwa miejsca lidze zajmują dzieciaki z tej samej rodziny Gasol. Najlepsi wysocy z ligi – tak umiejętności braci oceniał generalny menadżer Grizzlies, Chris Wallace.
24 / 09 / 2021 10:38
Już dziś, meczami w Kazaniu i Mińsku, rozpoczyna się nowy sezon rosyjskiej ligi VTB. Zapowiadają się bardzo ciekawe rozgrywki, z udziałem przynajmniej kilku europejskich potęg (CSKA, UNICS, Zenit, Lokomotiw) i stawki solidnych zespołów. Zastalowi daleko do bajecznie bogatych potentatów, ale zespół z Zielonej Góry stać na ponowną walkę o udział w playoff.
23 / 09 / 2021 15:59