Arka znów na powierzchni – co się zmieniło? (ANALIZA)

Arka znów na powierzchni – co się zmieniło? (ANALIZA)

Share on facebook
Share on twitter
Ostatnie 5 meczów zespołu z Gdyni to 4 zwycięstwa i zdecydowana ucieczka z dna tabeli. Nie jest to wyłącznie efekt zatrudnienia Amerykanów, którzy rozruszali atak zespołu - zmianie uległ styl gry Asseco Arki. Przyglądamy się bliżej pozytywnej przemianie drużyny prowadzonej przez Milosa Mitrovicia.
Dominik Wilczek / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Odrodzenie w Gdyni

Praktycznie równo miesiąc temat pisałem o fatalnych wyborach Arki i koszmarnej grze, która nie pozwalała na optymizm w kontekście walki o utrzymanie. Już teraz można powiedzieć, że w tamtym momencie przyszłość klubu z Gdyni widziałem w zbyt czarnych kolorach.

Sytuacja od tego czasu diametralnie się zmieniła. Mimo sporych wątpliwości co do transferów Jacobiego Boykinsa i Anthony’ego Durhama obaj wnieśli sporo dobrego do ataku zespołu, a system obronny stał się w końcu bardzo solidną podstawą do osiągania wyników. 

Kolejne zamieszanie w składzie w końcu poskutkowało, choć wszyscy trzej zatrudnieni zawodnicy przed dwoma miesiącami (Miśković, Turner, Czerapowicz) już nie grają. Arka nadal ma apetyt na kolejne wzmocnienie i można się spodziewać, że prędzej czy później rotacja tego zespołu jeszcze się poszerzy.

W tym poprzednim tekście sporo pisałem także o jasnym określeniu celu przez klub (a właściwie na tamten czas jego braku). Teraz już chyba wiemy, że Arka chce po prostu wygrywać (możemy mówić o play off?), a rozwijanie talentów raczej nie będzie priorytetem numer jeden. Więcej wpływu na grę ma Dominik Wilczek, kilkanaście minut średnio dostaje także Adrian Bogucki, ale pozostali młodzi zawodnicy zostali odstawieni na boczny tor. Żeby było jasne – nie ma w tym nic złego w profesjonalnej lidze. Po prostu fajnie jest wiedzieć, o co się grać, jak dany zespół interpretować i oceniać. 

Ostatnie 5 meczów Arki to 4 zwycięstwa i zdecydowana ucieczka z dna tabeli. Oczywiście można troszkę umniejszać tym sukcesom z racji klasy rywali (King, MKS, HydroTruck i Start), ale na końcu wygrana ze Stalą i Startem liczy się przecież w tabeli ligowej tak samo. Warto też odnotować dużą odmianę w stylu gry, który na dobrą sprawę powinien pozwolić Arce rywalizować w każdym.

Obrona kluczowa

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.

tagi

Nikt tak nie zdominował swojej drużyny na przestrzeni ostatnich 18 lat, jak Maurice Watson, do niedawna rozgrywający Twardych Pierników. Z kolei Czarni Słupsk są drużyną, w której zdobywanie punktów jest skoncentrowane wokół niebezpiecznie małej liczby graczy.
1 / 12 / 2021 21:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Przed okienkiem – mniej lub bardziej umiarkowany optymizm. Po okienkach – smutek, rozczarowanie i panika. Wokół kadry Igora Milicica mamy mnóstwo emocji, a najbardziej na razie brakuje spokoju i cierpliwości.
29 / 11 / 2021 19:05
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
Nie było rozczarowania, ale jednak można było liczyć, że w ataku nie będziemy musieli oglądać takich męczarni. Niemcy wybili nas z rytmu bardzo prostymi metodami. Za późno postawiliśmy na grę do Aleksandra Balcerowskiego, Marcel Ponitka to nie rozgrywający, a Jakub Garbacz, w tej sytuacji personalnej, po prostu musiał grać dużo.
29 / 11 / 2021 9:24
Jeśli spytasz fana Olympiacosu lub reprezentacji Serbii kim jest Duda, to gwarantuje, że nie pomyśli o żadnym Andrzeju, ale o wybitnym trenerze Dusanie Ivkoviciu, którego kariera trwała niemalże pół wieku. Zapraszam w podróż przez uliczki Belgradu, ateńskie hale i moskiewskie salony.
28 / 11 / 2021 17:45