Anwil, Trefl, Legia – kto zarobi na PLK Junior?

Anwil, Trefl, Legia – kto zarobi na PLK Junior?

Share on facebook
Share on twitter
Dziewięciu graczy, którzy skończą maksymalnie 22 lata w 2021 roku, naszym zdaniem, jest pewniakami do wypełnienia limitu związanego z programem PLK Junior. Szanse jednak ma znacznie większa grupa. Za każdego zawodnika, który spełni wymagania, dany klub zyska 20 tysięcy.
Łukasz Kolenda / fot. A. Romański, plk.pl

 

Od sezonu 2020/21 w PLK rusza program PLK Junior, który ma na celu zmotywowanie klubów do częstszego korzystania z młodych zawodników. Jeśli dany gracz (nazwijmy go młodzieżowcem) spełni wymagania (o nich poniżej), na koniec sezonu klub otrzyma 20 tysięcy złotych nagrody. 

Jakie są wymagania? (za oficjalnym komunikatem):

PLK Junior Program będzie polegał na wsparciu klubów Energa Basket Ligi, które zdecydują się na korzystanie z zawodników, kończących maksymalnie 22 lata w roku zakończenia danego sezonu. Młody zawodnik będzie musiał zagrać co najmniej 240 minut w całym sezonie (średnio 8 minut w każdym spotkaniu). Co ważne, będzie musiał wystąpić w ponad połowie rozegranych przez klub meczów.

Kto może więc spełnić te warunki? Kto jest pewniakiem?

Anwil Włocławek: Adrian Bogucki (rocznik 1999), Andrzej Pluta Junior (rocznik 2000), Wojciech Tomaszewski (rocznik 2002)

We Włocławku pewniakiem do wypełnienia limitu jest Adrian Bogucki, który raczej o miejsce w rotacji martwić się nie musi. Środkowy Anwilu najpewniej będzie grał znacznie więcej niż 8 minut w każdym spotkaniu.

Inaczej może być w przypadku Pluty i Tomaszewskiego, którzy o minuty będą rywalizować ze sobą i z gwiazdami, jakie włocławianie ściągnęli na obwód. Na dziś żaden z nich pewniakiem do wypełnienia limitu nie jest, ale za to w meczach sparingowych obaj pokazali, że gdyby była potrzeba (kontuzja innego gracza, zmęczenie itd.), są w stanie dać wartościową zmianę na poziomie PLK.

Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.: na dziś nikt

Asseco Arka Gdynia: Mateusz Kaszowski (rocznik 2001)

W zamyślę budowy składu na zbliżające się rozgrywki, gdynianie zdecydowali się dać szansę młodemu Mateuszowi Kaszowskiemu, jednemu z liderów zespołów młodzieżowych. Kaszowski nominalnie będzie zmiennikiem Krzysztofa Szubargi i limit powinien wypełnić, choć trzeba także pamiętać, że trener Przemysław Frasunkiewicz może zdecydować się na zawężenie rotacji i grę Igorem Wadowskim na pozycji numer 1. 

Mimo wszystko, 8 minut to dość niewiele i w sumie te 240 w przekroju całego sezonu Mateusz powinien uzbierać. 

Enea Astoria Bydgoszcz: Michał Krasuski (rocznik 2000), Paweł Kopycki (rocznik 2000)

 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

 

POLECANE

W najważniejszym meczu sezonu lider Śląska (Trice) się pojawiał, a lider Czarnych (Klassen) zniknął. Drużyna z Wrocławia odrobiła lekcję i poradziła sobie z presją, ekipie ze Słupska zabrało doświadczenia i wsparcia dla doskonałego Billey’ego Garretta.

tagi

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?
16 / 05 / 2022 22:05
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49