Andrzej Pluta: Talent i dwa razy tyle pracy

Andrzej Pluta: Talent i dwa razy tyle pracy

Jak w szczegółach wygląda szkolenie młodzieżowe w Hiszpanii? Jaki zawodnikami są już synowie - Andrzej junior oraz Michał? Andrzej Pluta senior opowiada o swoich doświadczeniach trenera oraz rodzica koszykarzy. Zdradza także patent na dobry rzut.
Andrzej junior, Michał i Andrzej Pluta / fot. archiwum prywatne

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i graj w Fantasy Lidze! >>

Piotr Alabrudziński: Dlaczego wybrał Pan Hiszpanię jako miejsce koszykarskiego rozwoju dla synów? 

Andrzej Pluta: Jeszcze przed wyjazdem do Hiszpanii byliśmy 2 razy na campach w Wilnie u samego Sarunasa Marciulonisa. Interesowaliśmy się wysokim poziomem szkolenia, a wiemy, że Litwa należy na tym polu do europejskiej czołówki. Nasze dzieciaki wypadły bardzo dobrze w swoich grupach wiekowych, zaczęliśmy więc myśleć, czy nie wyjechać za granicę, żeby im udostępnić najwyższy europejski poziom. 

Dlaczego Hiszpania? Rok wcześniej wyjechał tam Bartek Pietras, rocznik 98. Dostał od Estudiantes Madryt propozycję kontraktu. Mama Bartka, nie mając doświadczenia, skontaktowała się z nami, żeby nam o tym opowiedzieć i zapytać, co ma zrobić: wyjechać czy nie. Od razu na spotkaniu z nią powiedzieliśmy, że oczywiście, jeśli otwiera się taka propozycja to trzeba z niej skorzystać. Nie ma się nawet nad czym zastanawiać. To niesamowita przygoda, nauka życia, a przede wszystkim najlepsze szkolenie. 

Bartek zatem wyjechał do Hiszpanii, a my za pół roku pojechaliśmy z chłopakami na testy do Estudiantes. Klub pozwolił nam trenować tydzień. Po testach zgodzili się na to, żeby przyjechali do Hiszpanii trenować, oczywiście bez żadnego kontraktu. Nie było zatem tak jak w przypadku Bartka, ale opłacając wszystko, mieszkając na miejscu, synowie mieli możliwość normalnego treningu. Poziom ich umiejętności był odpowiedni na Estudiantes, więc zdecydowaliśmy się na wyjazd.

Testy były w lutym, a już w sierpniu mieliśmy już wszystko pozałatwiane i wyjechaliśmy do Hiszpanii. Tak to wszystko się potoczyło. 

Może Pan coś więcej powiedzieć o tych testach? Jak do nich doszło? 

Nie każdy może sobie pojechać na takie testy. Bartek Pietras, będąc w Hiszpanii – a to dobry kolega Andrzeja i Michała – opowiadał w klubie, podobnie jak jego mama, że ma takich zdolnych polskich zawodników, którzy chcieliby przyjechać i potrenować z drużyną. Dostaliśmy od dyrektora klubu zielone światło, a musimy sobie powiedzieć, że Estudiantes Madryt w roczniku 2000 to był mistrz Hiszpanii. 

Michał miał wtedy 12 lat i mógł trenować w swojej grupie wiekowej, podobnie Andrzej. Synowie dobrze przeszli te testy. Na koniec spotkaliśmy się z dyrektorem klubu, który opowiedział, jak widzi chłopaków i ich umiejętności i jeśli oni wyrażają zainteresowanie to mogą szkolić się dalej w Madrycie. 

Andrzej junior wyjeżdżał z Polski jako MVP Mistrzostw U14. 

Tak. Michał również był w zespole, ale wchodził z ławki, choć spokojnie sobie dawał radę. 

Jak w praktyce wygląda szkolenie młodzieży w Hiszpanii? 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.

tagi

– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Dwa zwycięstwa w Warszawie i zapach złotego medalu przy bardzo korzystnym wyniku 3:1. Andrej Urlep i Śląsk wygrali po bardzo zaciętych meczach, ale można śmiało powiedzieć, że znaleźli sposób na Legię. Na czym on dokładnie polega?
25 / 05 / 2022 17:49
Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
– Gorszy sezon, słabszy rzut, kiepskie statystyki w jednym meczu nie czynią nikogo gorszym człowiekiem – mówi Marcin Nowakowski, zawodnik dojrzały, MVP rozgrywek 1. ligi, świętujący właśnie z Sokołem Łańcut awans do ekstraklasy. Jak odmieniała go koszykarska kariera?
26 / 05 / 2022 13:11
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49