Alphonso Ford – urodzony, by rzucać

Alphonso Ford – urodzony, by rzucać

Share on facebook
Share on twitter
Takich jak on w historii europejskiego basketu było niewielu. I nie chodzi o same liczby, które dziś wciąż robią wrażenie. Przez lata skrywał przed kolegami swoją chorobę. Do końca życia walczył na zawodowych parkietach. Jeden z najwybitniejszych strzelców w historii europejskiej koszykówki, Alphonso Ford zmarł równo 16 lat temu.
Alphonso Ford / fot. Euroleague

 

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Kiedy w 2010 roku Marko Milić, Słoweniec, kolega klubowy Forda z czasów gry w Scavolini Pesaro, wspominał Amerykanina, opowiedział pewną historię włoskiemu czasopismu „Superbasket”: „Alphonso był europejskim Michaelem Jordanem. Traktował grę tak jak on. Pamiętam podróż na mecz do Teramo. Przeczytaliśmy w gazecie, że trener drużyny przeciwnej – Franco Gramenzi – powiedział, że Ford jest przeceniany. Pokazaliśmy mu to w autokarze. Wyszliśmy na mecz, a Alphonso rzucił 41 punktów w trzy kwarty! Był dumnym człowiekiem, a my nic nie wiedzieliśmy o jego chorobie.”

Milić nie był jedynym, który nie wiedział o stanie zdrowia Alphonso Forda. Jedyną osobą w Pesaro, która znała prawdę, był klubowy lekarz. Gdy Ford zakończył karierę, niedowierzanie wyrazili prezes klubu i inni zawodnicy. Jak to w ogóle było możliwe? 

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

Nie udało się. Alphonso Ford zmarł dziewięć dni po ogłoszeniu zakończenia kariery, 4 września 2004 roku, w wieku 32 lat.

Po jego śmierci Euroliga nazwała nagrodę dla najlepszego strzelca sezonu zasadniczego jego imieniem. W pierwszym sezonie jego obowiązywania (2004/05) nagrodę otrzymał Charles Smith, który w drużynie Scavolini Pesaro zajął miejsce… Alphonso Forda.

Radosław Spiak

 

POLECANE

Tak sprzyjających okoliczności – kadrowych i budżetowych – dawno w Sopocie nie było i mogą się prędko nie powtórzyć. Po sezonie określanym w klubie jako „udany”, Trefl na następne rozgrywki zostaje wyłącznie z kontraktami Karola Gruszeckiego i Pawła Leończyka, zapewne też trenera Marcina Stefańskiego. Wszystko trzeba będzie budować od nowa, tym razem już po rynkowych cenach.

tagi

– „Ciągle te sequele, prequele i innego typu przeróbki” – takie narzekania słychać ze strony kinomanów w ostatnich latach, gdy fabryka snów z Hollywood zapowiada kolejne produkcje. W ostatnich tygodniach powtarzalnym zespołem, niczym właśnie z najbardziej znanej części Los Angeles, stali się również koszykarze Enea Zastalu, których mecze ich kibice powinni włączać gdzieś w okolicach 25. minuty.
14 / 04 / 2021 10:04
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35