Adam Waczyński: Dla kibiców i dla orzełka

Adam Waczyński: Dla kibiców i dla orzełka

Share on facebook
Share on twitter
Świetna forma w Hiszpanii, a niedawno - tak wyczekiwany przez kibiców - powrót do reprezentacji Polski. Adam Waczyński opowiada o kulisach okienka kadry i okolicznościach rozwiązania niedawnych konfliktów. Ocenia też m.in. wchodzącą do zespołu młodzież i sprawę Macieja Lampego.
Adam Waczyński wrócił do reprezentacji Polski podczas lutowego okienka / fot. FIBA Europe

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty! >>

Wojciech Malinowski: Zanim przejdziemy do spraw reprezentacji Polski, gratulacje za doskonały występ w EuroCup. Wygraliście z Joventutem Badalona 90:77, a Ty zdobyłeś 22 punkty.

Adam Waczyński: Zagraliśmy bardzo dobrze, chociaż z powodu kontuzji przyjechaliśmy na mecz w mocno okrojonym składzie. Było nas tak naprawdę ośmiu do gry, razem z 17-letnim Yannickiem Nzosą, plus jeszcze dwóch chłopaków z młodzieżowych grup.

Wiedzieliśmy zatem, że będzie to trudne spotkanie, tym bardziej że gospodarze walczyli o zapewnienie sobie awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Pomimo słabego bilansu, gdy wcześniejszymi 4 porażkami zaprzepaściliśmy marzenia o wyjściu z grupy, dawaliśmy z siebie wszystko. Trener Fotis Katsikaris mocno nas motywował, że nie możemy sobie pozwolić na to, by zakończyć występy w Europie bez żadnej wygranej w 2. rundzie. No i udało się temu wyzwaniu sprostać.

Widziałem w relacji meczowej, że zacząłeś od dwóch strat, w tym faulu ofensywnego. Gdy jednak trafiłeś pierwszą „trójkę”, to poszło już z górki.

Początek udany nie był, ale nawet gdy nie jest idealnie, to trzeba o tym szybko zapominać i dążyć do tego, żeby odnaleźć swój rytm. To też udało się zrobić, zresztą cały zespół ostatnio idzie w bardzo dobrym kierunku i ten mecz był na to dowodem.

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

 

POLECANE

35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
Łukasz Kolenda opowiada o dramatycznej końcówce ze Śląskiem, a Filip Matczak o kontrowersyjnym faulu i zwycięstwie z Zastalem. Pan Fabio widzi błąd sędziów przy faulu Bena McCauleya. W cyklicznej rubryce Stingera dziś także informacje, na których drużynach można było zarobić najczęściej.

tagi

– Odejście Arkadiusza Lewandowskiego z prezesa Anwilu może okazać się zmianą, której szybko we Włocławku pożałują. Zamiast zmieniać sterników, klub powinien zatrudnić sprawdzonego fachowca w roli dyrektora sportowego – pisze Grzegorz Szybieniecki, podsumowując kadencję ustępującego prezesa.
9 / 04 / 2021 18:49
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
35 lat – tyle spędził na polskich i europejskich parkietach Janusz Calik. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów skończył karierę sędziowską wraz z ostatnim meczem sezonu zasadniczego 2020/21. W rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada o tym, dlaczego czasami „pomaga” zawodnikom na parkiecie, jakie przepisy zmieniłby, gdyby mógł, i jaka jest znajomość zasad gry polskich trenerów i zawodników.
7 / 04 / 2021 8:50
MIT Sloan Sports Analytics Conference to kultowa konferencja dla wszystkich analityków i statystyków koszykówki, a coraz częściej także innych dyscyplin sportu. Czego można spodziewać się po kwietniowym wydarzeniu w Bostonie i na co warto zwrócić uwagę?
10 / 03 / 2021 19:43
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Najlepsza koszykarsko drużyna NBA robi też doskonałą robotę marketingową i biznesową, świetnie wykorzystując lokalne klimaty. Bucks potrafią prowincjonalne położenie Milwaukee przekuwać w atut i przeżywają właśnie chwile wielkiej chwały. Brakuje już tylko mistrzostwa!
– Jako gracz potrafi wszystko. Nie spodziewałem się, że zagramy w Europie przeciwko tak dobremu strzelcowi, a na pewno nie w Grecji – powiedział Michael Jordan w 1983 roku, wtedy jeszcze koszykarz uczelni North Carolina. Młody „MJ” komplementował w ten sposób Nikosa Galisa – do dziś największą postać greckiej koszykówki i jedną z legend europejskiego basketu.
20 / 03 / 2021 11:35