Adam Hrycaniuk: Zmiany tylko nas dopingują

Adam Hrycaniuk: Zmiany tylko nas dopingują

Share on facebook
Share on twitter
Niepewna sytuacja w Gdyni, ocena współpracy z trenerem Frasunkiewiczem czy powody odejścia z Zielonej Góry. Adam Hrycaniuk, podkoszowy Asseco Arki i reprezentacji Polski, w długiej rozmowie o aktualnych zawirowaniach i całej koszykarskiej karierze.
Adam Hrycaniuk / fot. A. Romański, plk.pl

 

Dołącz do Premium – czytaj całe teksty i wygrywaj nagrody w Fantasy Lidze! >>

Wojciech Malinowski: Za wami pierwsze treningi z nowym trenerem Piotrem Blechaczem, którego asystentem został Krzysztof Szubarga. Jak wrażenia z pierwszych zajęć?

Adam Hrycaniuk: To wyjątkowa, niecodzienna sytuacja. Krzysiu ma bardzo dużo doświadczenia z parkietów i na pewno będzie oferował pomoc naszym młodym kolegom, a także nowemu głównemu szkoleniowcowi w prowadzeniu zespołu. Wszyscy „Szubiego” kojarzymy z koszulki meczowej i dobrej gry, a tutaj nagle obejrzymy go w roli trenera.

Takie jednak są losy zawodników, Teraz dotknęło to Krzysia i z powodu  kontuzji pleców będzie pomagał na ławce trenerskiej. Na pewno postara się wnieść swoją wiedzę do funkcjonowania drużyny, a my – szczególnie młodsi koledzy – będą starali się jak najwięcej od niego nauczyć.

Spodziewa się Pan, że będzie więcej teraz pokrzykiwał, niż jako zawodnik? Aktywny był na pierwszych treningach?

Na pewno aktywny, jednak wiadomo, że nie da się tego z boiskiem porównać. Tam adrenalina i pęd niosły Krzyśka, który się tym napędzał i dzięki temu dyrygował zespołem. Zobaczymy, jak to się poukłada na ławce trenerskiej. Na pewno będzie stamtąd pomocny, a przekonamy się, w jakim stylu będzie to robił.

Rozmawiamy przed niedzielnym meczem z GTK Gliwice, który zagracie po 5 porażkach z rzędu, niektórych bardzo bolesnych. Czy miał Pan kiedyś taką serię w karierze?

Treść dostępna tylko dla
Użytkowników Premium!

Zaloguj się aby zobaczyć dalszą część wpisu!

POLECANE

Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
Niemal wszyscy wskazują na pojedynek Travis Trice kontra Robert Johnson, a tymczasem losy finału mogą zdecydować się gdzie indziej. Jak Legia poradzi sobie z Keremem Kanterem i Aleksandrem Dziewą bez Adama Kempa? Co może zrobić Śląsk, gdy warszawska obrona powstrzyma Trice’a?

tagi

Klub z Włocławka w poprzednim sezonie wyczerpał limit złych decyzji i w rok zdołał odbudować swoją pozycję sportową i dobry wizerunek. Brązowy medal to efekt słusznych wyborów personalnych i odpowiedniej mieszanki charakterologicznej stworzonej przez Przemysława Frasunkiewicza.
23 / 05 / 2022 11:31
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Sokół i Górnik zagrają dziś trzeci mecz finału 1. ligi. Rywalizacja (stan 1:1) jest ciekawa, ale towarzyszy jej też mnóstwo pytań, nie tylko kibiców. Czy któryś z tych klubów będzie sprostać finansowym wymaganiom ekstraklasy? Czy ewentualnie w Łańcucie byłoby w ogóle gdzie grać? Przyglądamy się sytuacji organizacyjnej w obu miejscach.
21 / 05 / 2022 10:23
Mam teraz takie odczucia, że nie boję się niczego. Przez to, że tak szybko wrzucono mnie na głęboką wodę i powiedziano: „Ucz się pływać”, bez żadnego koła ratunkowego – mówi Kamil Sadowski, najmłodszy trener w 1. lidze, który zalicza bardzo udany sezon z Weegree AZS-em Politechniką Opole.
12 / 05 / 2022 19:06
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
Anwil Włocławek pozwalał rywalom na rekordową liczbę rzutów za 3 punkty, ale była to przemyślana taktyka. Dużo częściej rzucali słabsi strzelcy w drużynie przeciwnika, a specjaliści od trójek mieli gorsze pozycje i notowali spadek skuteczności.
Zmarły 28 kwietnia Zoran Sretenović w Polsce znany przede wszystkim jako świetny rozgrywający z czasów gry dla Stali Ostrów w latach 1998-2001 i trener w Starogardzie, Koszalinie i Ostrowie. Jednak na terenach byłej Jugosławii był naprawdę kimś – każdy kojarzy go z występów dla otoczonej niemal boskim kultem Jugoplastiki Split, a w Niemczech z pierwszym krajowym pucharem dla Bambergu. Zapraszamy do cofnięcia się do przełomu lat 80’ i 90’, razem ze wspominającymi kolegę legendami: Dino Radją, Bożidarem Maljkoviciem, Żanem Tabekiem i przedstawicielami Brose Bamberg.
18 / 05 / 2022 12:00
– Nasz wiceprezydent powiedział mi ostatnio, że kiedy się do mnie zgłosili, zastanawiał się, po co klubowi dyrektor sportowy. Przecież przez tyle lat nie było takiej potrzeby. Teraz mówi mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem tak długo funkcjonowali bez dyrektora sportowego (śmiech) – o swojej roli w SIG Strasbourg w rozmowie z PolskiKosz.pl opowiada Nicola Alberani.
23 / 04 / 2022 10:49